 |
|
bo ja gdy ktoś zalezie mi za skórę, potrafie wiele... to już nie będzie burdel, to będzie piekło..
|
|
 |
|
Dlaczego jestem taka wyjątkowa? No cóż, zajebiści ludzie tak mają!
|
|
 |
|
Jak się pieprzy, to się pieprzy na całego. nigdy się nie pieprzy w życiu na pół. albo na trzy czwarte. zawsze na całość
|
|
 |
|
miłość ? jak będę chciała pocierpieć to przytrzasnę sobie rękę drzwiami .
|
|
 |
|
Nie pytaj co zrobiłeś źle, tylko zastanów się czy zrobiłeś cokolwiek.
|
|
 |
|
byłeś. czas przeszły, czynność zakończona.
|
|
 |
|
nawet gdybyś przeczytał tysiące mądrych geograficznych książek nigdy nie narysujesz mapy mego serca, nie pojmiesz tektoniki mych uczuć.
|
|
 |
|
Kazdego ranka, po przebudzeniu, otrzymujemy kredyt w wysokosci osiemdziesieciu szesciu tysiecy czterystu sekund zycia na dany dzien. Kiedy wieczorem kladziemy sie spac, niewykorzystana reszta sekund nie przejdzie na nastepny dzien; to, czego nie przezylismy w ciagu dnia, jest na zawsze stracone, pochloniete przez wczoraj. Kazdego nastepnego ranka rozpoczyna sie ta sama magia, znowu otrzymujemy taka liczbe sekund zycia i wszyscy zaczynamy grac w te nieodwracalna gre: bank moze zamknac nam konto w najbardziej nieoczekiwanym momencie, bez zadnego ostrzezenia – w kazdej chwili moze zatrzymac nasze zycie.
|
|
 |
|
poprawiasz mi humor lepiej niż milion kostek czekolady, lody z filmem i koc z herbatą. kocham Cię bardziej niż dobrą książkę nocą i czekoladowy budyń. pragnę Cię bardziej niż wspiąć się na mont everest
|
|
 |
|
Jestem jak papieros... 172 centymetry owiniętego w białą bibułkę skóry człowieka. Ktoś zapala mnie miłością, Zaciąga się kilka razy i zostawia wśród popiołu bym dogasła
|
|
 |
|
Abstrahując od pietystycznych zagadnień altruizmu metafizycznego, jestem gotowa nieadekwatnie pokusić się o stwierdzenie, że konwersacja z Tobą pobudza moje zmysły...
|
|
 |
|
wszystko sprowadza się do tego, żeby stanąć prosto, spojrzeć ludziom prosto w oczy, błysnąć zabójczym uśmiechem i powiedzieć: "spierdalajcie ,jestem boska".
|
|
|
|