 |
minęła go na ulicy, wszystkie wspomnienia powróciły. łzy napłynęły do oczu `wciąż go kochasz?` zapytała przyjaciółka.. `nie potrafię odpowiedzieć na to pytanie, przepraszam..` odpowiedziała. wszyscy wokoło poczuli, że od dziś to temat tabu..
|
|
 |
pamiętaj, że zawsze jest ktoś obok. jutro będzie lepiej, nie płacz. nie warto rozdrapywać ran, poczekaj aż się zagoją, na pewno za jakiś czas ból będzie mniejszy. przyzwyczaisz się do niego. lata praktyki i będziesz potrafiła funkcjonować na przekór wszystkiemu, dasz radę..
|
|
 |
jestem ciekawa, czy on mnie pamięta. może czasami wspomina wspólne chwile, chciałabym choć przez moment spotkać go w naszych pięknych wspomnieniach, spotkać go w myślach..
|
|
 |
przecież byliśmy szczęśliwy, wszyscy nam zazdrościli, miłość ponad wszystko. przeminęła..
|
|
 |
i jak mam żyć, mając w głowie tyle pięknych wspomnień. nie potrafię ich usunąć, wciąż mam uczucie, że jesteś obok, że wciąż trwasz przy mnie. wiem, to tylko złudzenie.. ale wciąż pragnę w nas wierzyć.
|
|
 |
Od dzisiaj nie przejmuję się niczym , liczy się u mnie tylko i wyłącznie dobry humor !
|
|
 |
I nie umiem pohamować potoku łez.
|
|
 |
Leżała na podmokniętej od deszczu trawie wsłuchując się w ćwierkanie ptaków , które siedziały nieopodal na drzewie. Miała zamknięte oczy , na uszach słuchawki koloru tęczy . Chociaż ciałem była tu , to myślami bardzo daleko . Lubiła ten stan , gdy nie musiała niczym się martwić , po prostu leżeć i wspominać dawne czasy . Niektóre wspomnienia bolały , ale postanowiła je przypomnieć , poczuć się tak jak kiedyś . Nienawidziła siebie za to , że nie potrafi zapomnieć tego co boli , tego co nie powinno się nigdy stać .
|
|
 |
Ja wiem że lepiej byłoby nie czuć nic , albo cofnąć czas .
|
|
 |
Wlewam w siebie wódkę , jakbym napełniała się szczęściem .
|
|
|
|