 |
|
słuchając rapu , siedząc pod czerwonym kocem, pisząc na gadu z przyjacielem , uśmiechała się wiedząc i czując, że jest wolna .
|
|
 |
|
-Ja lece. Pa . -No ja też musze lecieć. A na czym lecisz?- A no na rydwanie a Ty?-Na skrzydłach miłości.
|
|
 |
|
No dobra ale i tak chuja o tym wiesz.
|
|
 |
|
patrząc w Twoje piękne szaro-niebieskie oczy zapominałam o całym świecie. mogłam godzinami wpatrywać się w Ciebie i słuchać Twojego głosu. byłeś najlepszym lekarstwem na smutek.
|
|
 |
|
siedziałam samotnie na oponie i słuchając przymulającej muzyki patrzyłam na Twój blok. miałam taką nadzieję że wyjdziesz, podejdziesz do mnie, przytulisz mnie, dasz mega całusa i wgl będzie tak jak dawniej. mimo wszystko to były moje złudne nadzieje. wyjęłam z kieszeni ostatniego papierosa i ocierając łzy odpaliłam go. zaciągnęłam się raz, drugi, trzeci.. wiedziałam jak nienawidziłeś, gdy paliłam. nie robiło mi to żadnej różnicy. po chwili zastrzegłam sobie numer telefonu i zadzwoniłam do Ciebie. usłyszałam Twój cudowny głos i powróciło tyle pięknych wspomnień. tak bardzo chciałam Ci wykrzyczeć jak bardzo mnie bolą nadzieje, które mi dajesz i jak bardzo chcę wiedzieć na czym stoję. przecież ja Cię tak cholernie kocham..
|
|
 |
|
Pierdolona chemia, wiesz między wami nic nie ma.
|
|
 |
|
Uśmiechałam się płacząc do naszych wspomnień.
|
|
 |
|
Idąc ścieżką samotnie przy świetle księżyca nie słuchałam nawet muzyki. Nikt mi nie towarzyszył ,pieszczotliwie nucąc mi szczerość do uszu, nawijając jak jest .Szłam bez muzyki , dlatego że w myślach towarzyszył mi Twój głos.
|
|
 |
|
pragniesz się dowiedzieć o co mu chodzi, ale jedyne co słyszysz to sygnał milczenia w słuchawce..
|
|
 |
|
nie mam czasu na jedzenie ale mam w chuj czasu na siedzenie i palenie.
|
|
 |
|
Jedząc tosty uświadomiłam sobie że zawsze jestem ta jednorazowa, wielourazowa i wiecznie nieszczęśliwa ...-Trza to zmienić!...Wyszeptałam...
|
|
|
|