 |
Kiedyś zawsze marzyłam, aby dorosnąć być taka wspaniała jak moja mama, lecz teraz kiedy stoję na pograniczu dziecka i dorosłego człowieka stwierdziłam, że lepiej pozostać bobasem. Wolę patrzeć na ten świat z odrobinom niewiedzy i optymizmem jakie ma dziecko.
Za każdym razem kiedy budzę się rano usiłuje wyprzeć z umysłu obrazy szarej rzeczywistości, wolę być lekkoduchem i ciut leniwym bobasem, który siedząc jeszcze z nosem w książkach marzy dalej o księciu z bajki.Ty i ja wiemy, że tego mi zazdrościsz jednak jednocześnie wiemy również, że to i tak nie prawda. Pomimo usilnych starań rzeczywistość nie pozwala mi być dzieckiem, zgwałciła już moją niewinność i dobroduszność, dziś jestem tylko wrakiem który marzy o czasach świetności .
|
|
 |
-Kocham go.
- Dziewczyno, ogarnij się! Nie widzisz jaki On jest?! Czy Ty naprawdę nie zauważasz ile on ma wad?!
- A czy Ty myślisz, że ja szukam u Niego wad?... Ja ciągle szukam miłość w Jego oczach... I ciągle mam nadzieje, że w końcu ją ujrzę.
|
|
 |
Czasem bywa tak, że głupia gwiazdka przy średniku sprawia, że czuje się jak w siódmym niebie.
|
|
 |
Pewnej nocy obudziło mnie bicie mojego serca. Miałam to uczucie w dniu kiedy cię poznałam. Wstałam, usiadłam na brzegu łóżka, wyjęłam mój pamiętnik i zaczęłam go czytać od kartki do kartki. Jeszcze tak niedawno byłeś mój, miałam cię w zasięgu wzroku, byłeś całym moim życiem, sercem .. Dziś zostały nam tylko te wspomnienia i kilka stron zapisanych w moim pamiętniku. A przecież to miało być niekończącą się bajką, wielką miłością. A teraz skoro nie ma już nas, nie ma już cię, to co ze mną? Gubię się w moich snach szukając sensu mojego życia. I choć mijam cię na ulicy, ty idziesz własną drogą, a dwie zupełnie inne drogi nigdy się nie połączą.
|
|
 |
Nie wiem, co takiego jest w Tobie, ale kiedy z Tobą piszę - uśmiecham się do komórki .
|
|
 |
miłość.
to sposób w jaki na mnie patrzysz,
Twój śmiech.. nie tylko widok Twojej uśmiechniętej twarzy,
lecz i Twego śmiechu dźwięk..
Twój dotyk, przelatujący dreszcz..
i to jak mnie całujesz.
|
|
 |
Bo Ty jak nikt inny potrafisz wywołać uśmiech na mojej twarzy. ;*
|
|
 |
żeby mi się tak chciało, jak mi się nie chce.
|
|
 |
wiesz jak to jest, kiedy cały świat wali Ci się w ułamku sekundy? Po tej sekundzie potrzeba przedłużających się minut, godzin, lat na poskładanie go. A i tak nigdy już nie będzie tak perfekcyjny.
|
|
 |
podobno nic nie trwa wiecznie. ale ja mocno wierzę w to, że miłość trwa nawet wtedy, kiedy ukochana osoba odejdzie.
|
|
 |
"nie, nie potrafię opowiedzieć Ci dokładnie
co miałam na myśli mówiąc,
że nie będę potrafiła żyć bez Ciebie,
może myślałam o porannym piciu kawy,
wspólnym jedzeniu obiadu,
o niepotrzebnych, ale tak ważnych telefonach,
o buziaku na pożegnanie i na dobranoc
może miałam na myśli
te ciche wieczory,
w które Ty udajesz, że masz dużo pracy
a ja czytam kolejną nudną powieść.
Może, ale przecież do tej pory robiłam to wszystko sama,
więc może tęsknota za tym jest niepotrzebna ? "
|
|
 |
Przecież to normalne, że zawsze wtedy kiedy go spotykała
chciała wyglądać pięknie.
Ale właśnie wtedy przypadkowo rozmazywała sobie tusz,
irytujące kosmyki włosów spadały jej na oczy,
a koszula wyglądała jakby w szafie panował wieczny bałagan.
- Wyglądasz uroczo - mówił z uśmiechem.
|
|
|
|