głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika xnaughtyxdiamondx

wiedział  że dla niej jest jak tlen  że może ją tak cholernie zranić nawet jednym słowem. wykorzystał to tamtego wieczoru  gdy żegnał się na zawsze  delikatnie całując jej usta szeptał  że dla niego była całym światem  że kochał  uświadamiając przy tym fakt  że to uczucie łączące ich serca  już po prostu zostało przerwane.

ansomia dodano: 31 lipca 2025

wiedział, że dla niej jest jak tlen, że może ją tak cholernie zranić nawet jednym słowem. wykorzystał to tamtego wieczoru, gdy żegnał się na zawsze, delikatnie całując jej usta szeptał, że dla niego była całym światem, że kochał, uświadamiając przy tym fakt, że to uczucie łączące ich serca, już po prostu zostało przerwane.

pobiegł jak najszybciej otworzyć jej drzwi  stała cała mokra. on tylko się uśmiechnął  chwycił ją mocno za rękę  wciągnął do domu i pocałował jej drżące usta.

ansomia dodano: 31 lipca 2025

pobiegł jak najszybciej otworzyć jej drzwi, stała cała mokra. on tylko się uśmiechnął, chwycił ją mocno za rękę, wciągnął do domu i pocałował jej drżące usta.

Dziś czuję że wszytko się skończyło  nie dlatego że tak wyszło  nie dlatego  że tak trzeba albo nie było wyboru  dziś postanowiłem  że to koniec w moim sercu i umyśle. Uwolnienie  ulga i moc.

darko dodano: 29 lipca 2025

Dziś czuję że wszytko się skończyło, nie dlatego że tak wyszło, nie dlatego, że tak trzeba albo nie było wyboru, dziś postanowiłem, że to koniec w moim sercu i umyśle. Uwolnienie, ulga i moc.

Czasem lubiłem w sobie tego naiwnego romantyka. Teraz mam po nim żałobę. Z jego śmiercią odeszła młodość  a dorosłość choć spokojniejsza  mądrzejsza i efektywniejsza nie ma za wiele uśmiechu. Ale szczęście to nie uśmiech w końcu.

darko dodano: 24 lipca 2025

Czasem lubiłem w sobie tego naiwnego romantyka. Teraz mam po nim żałobę. Z jego śmiercią odeszła młodość, a dorosłość choć spokojniejsza, mądrzejsza i efektywniejsza nie ma za wiele uśmiechu. Ale szczęście to nie uśmiech w końcu.

piękny  jasny  świeży poranek. nie ma piękniejszej myśli  niż on. tak przyznam się. każdego dnia  był moją pierwszą myślą  a każdego zimnego wieczoru ostatnią. kiedy nie pisał  martwiłam się  że znów jest coś nie tak. kiedy pisał bardzo często  byłam szczęśliwa jak głupia  uśmiechałam się nawet do szklanki  rozmawiałam z łyżeczką od herbaty. kiedy witał się zwykłym całusem  bałam się że już nic nie ma  kiedy muskał słodkim i długim pocałunkiem w usta  wiedziałam  że jest szczęśliwy. kochałam go na milion różnych sposobów.

ansomia dodano: 24 lipca 2025

piękny, jasny, świeży poranek. nie ma piękniejszej myśli, niż on. tak przyznam się. każdego dnia, był moją pierwszą myślą, a każdego zimnego wieczoru ostatnią. kiedy nie pisał, martwiłam się, że znów jest coś nie tak. kiedy pisał bardzo często, byłam szczęśliwa jak głupia, uśmiechałam się nawet do szklanki, rozmawiałam z łyżeczką od herbaty. kiedy witał się zwykłym całusem, bałam się że już nic nie ma, kiedy muskał słodkim i długim pocałunkiem w usta, wiedziałam, że jest szczęśliwy. kochałam go na milion różnych sposobów.

a jednak potrzeba mi twoich słów i trzeba twojej pamięci. pamiętaj o mnie  dobrze? może będę się mniej bała  może będę usypiała spokojniej.

ansomia dodano: 24 lipca 2025

a jednak potrzeba mi twoich słów i trzeba twojej pamięci. pamiętaj o mnie, dobrze? może będę się mniej bała, może będę usypiała spokojniej.

czy wiesz  ze oddałabym wszystkie twoje zasrane anioły za jedną godzinę z nim? tę jedną  jedyną godzinę  żeby mu powiedzieć to czego nie zdążyłam. czy wiesz co powiedziałabym mu jako pierwsze? powiedziałabym mu  że najbardziej żałuję tych wszystkich grzechów  których nie zdążyłam z nim popełnić.

ansomia dodano: 24 lipca 2025

czy wiesz, ze oddałabym wszystkie twoje zasrane anioły za jedną godzinę z nim? tę jedną, jedyną godzinę, żeby mu powiedzieć to czego nie zdążyłam. czy wiesz co powiedziałabym mu jako pierwsze? powiedziałabym mu, że najbardziej żałuję tych wszystkich grzechów, których nie zdążyłam z nim popełnić.

siadam na stole  beztrosko bawię się w mieszkaniu na dwunastym piętrze. z uśmiechem na twarzy odkręcam butelkę whisky  odpalam szluga i bezczelnie spoglądam w twoje okno  widząc  że masz kolejną  męska dziwko.

ansomia dodano: 24 lipca 2025

siadam na stole, beztrosko bawię się w mieszkaniu na dwunastym piętrze. z uśmiechem na twarzy odkręcam butelkę whisky, odpalam szluga i bezczelnie spoglądam w twoje okno, widząc, że masz kolejną, męska dziwko.

możesz zabrać mi wszystko. zabierz serce  duszę  weź kurwa nawet nerkę  cokolwiek  bierz co chcesz. chcę należeć do ciebie  CAŁA. zapomnijmy o rozczarowaniach  bo mimo wszystko jesteś jedyną osobą  która chociaż tak kurewsko zraniła nadal ma wstęp do mojego życia. i dam ci czas. dam ci czas na oswojenie się ze mną na nowo  na nauczenie się od nowa tych słodkich zwrotów i wyznawania miłości. dam ci czas na pokochane mnie od nowa  nie martw się. do czasu aż nie rozbudzisz się na nowo będę kochać za nas dwoje.

ansomia dodano: 24 lipca 2025

możesz zabrać mi wszystko. zabierz serce, duszę, weź kurwa nawet nerkę, cokolwiek, bierz co chcesz. chcę należeć do ciebie, CAŁA. zapomnijmy o rozczarowaniach, bo mimo wszystko jesteś jedyną osobą, która chociaż tak kurewsko zraniła nadal ma wstęp do mojego życia. i dam ci czas. dam ci czas na oswojenie się ze mną na nowo, na nauczenie się od nowa tych słodkich zwrotów i wyznawania miłości. dam ci czas na pokochane mnie od nowa, nie martw się. do czasu aż nie rozbudzisz się na nowo będę kochać za nas dwoje.

Latem ciepły wiatr przynosi wspomnienia pięknych chwil  które muszą należeć do kogoś szczęśliwego  tęsknię za nimi choć nigdy się nie wydarzą  wychodzę na słońce aby objęło mnie ciepło  wciągam nasączone przyrodą powietrze szukając jej zapachu  gdy dotyka mojej skóry powiewem  szukam jej w myślach i już nie wiem kogo  może kogoś kto wie  że w to lato czekały na nas piękne chwile  ale znowu jesteśmy zbyt daleko.

darko dodano: 23 lipca 2025

Latem ciepły wiatr przynosi wspomnienia pięknych chwil, które muszą należeć do kogoś szczęśliwego, tęsknię za nimi choć nigdy się nie wydarzą, wychodzę na słońce aby objęło mnie ciepło, wciągam nasączone przyrodą powietrze szukając jej zapachu, gdy dotyka mojej skóry powiewem, szukam jej w myślach i już nie wiem kogo, może kogoś kto wie, że w to lato czekały na nas piękne chwile, ale znowu jesteśmy zbyt daleko.

duszę się łzami i mam ochotę wydrapać te piekące od ciągłego płaczu oczy. drżące wargi nie chcą przestać wymawiać jego imienia  a serce już dawno ode mnie uciekło. nie umiem tego opisać  nie umiem nazwać chociaż tak bardzo chciałabym wykrzyczeć całemu światu swój ból. czuję się słaba  czuję się beznadziejna i nie chcę walczyć z pragnieniem śmierci. może mnie jakoś dorwie i zrobi co trzeba. naiwna idiotka  która chciała pobudzić się do życia  a została mocniej wdeptana w ziemię. dziękuję życie  szczerze cię nienawidzę.

ansomia dodano: 21 lipca 2025

duszę się łzami i mam ochotę wydrapać te piekące od ciągłego płaczu oczy. drżące wargi nie chcą przestać wymawiać jego imienia, a serce już dawno ode mnie uciekło. nie umiem tego opisać, nie umiem nazwać chociaż tak bardzo chciałabym wykrzyczeć całemu światu swój ból. czuję się słaba, czuję się beznadziejna i nie chcę walczyć z pragnieniem śmierci. może mnie jakoś dorwie i zrobi co trzeba. naiwna idiotka, która chciała pobudzić się do życia, a została mocniej wdeptana w ziemię. dziękuję życie, szczerze cię nienawidzę.

bo tylko ja mam prawo o nim przeklinać i posyłać go do diabłów. tylko ja mam prawo wyć w poduszkę  zagryzać do krwi wargi  bo znowu odjebał jakąś chorą akcję. mogę z nim zrywać i schodzić się kilka razy w tygodniu i nic ci do tego. mam wykupiony monopol na tego pana. i zapamiętaj jedno... nawet gdy nazywam go skurwielem nigdy nie kochałam nikogo bardziej.

ansomia dodano: 21 lipca 2025

bo tylko ja mam prawo o nim przeklinać i posyłać go do diabłów. tylko ja mam prawo wyć w poduszkę, zagryzać do krwi wargi, bo znowu odjebał jakąś chorą akcję. mogę z nim zrywać i schodzić się kilka razy w tygodniu i nic ci do tego. mam wykupiony monopol na tego pana. i zapamiętaj jedno... nawet gdy nazywam go skurwielem nigdy nie kochałam nikogo bardziej.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć