głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika xnaughtyxdiamondx

Jesteśmy tak idealni dla siebie  tak byłoby pięknie  że nie sposób zrezygnować nawet teraz  kiedy jesteśmy tak zniszczeni tą popieprzoną sytuacją  że ranimy siebie zupełnie nie chcąc tego robić.

darko dodano: 7 października 2024

Jesteśmy tak idealni dla siebie, tak byłoby pięknie, że nie sposób zrezygnować nawet teraz, kiedy jesteśmy tak zniszczeni tą popieprzoną sytuacją, że ranimy siebie zupełnie nie chcąc tego robić.

Próbujemy przetrwać dni daleko od siebie a potem nawet nie potrafimy wyrwać życiu tych okruchów  które nam pozostawia. Ile można znieść ten głód  na ile starczy nam jeszcze sił zanim ta miłość zje nas od środka?

darko dodano: 7 października 2024

Próbujemy przetrwać dni daleko od siebie a potem nawet nie potrafimy wyrwać życiu tych okruchów, które nam pozostawia. Ile można znieść ten głód, na ile starczy nam jeszcze sił zanim ta miłość zje nas od środka?

za cierpienia  które wykańczają mnie każdego dnia. za łzy  które przesiąkają każdą część mojej poduszki w nocy. za bóle  które zabierają wszystkie moje siły. za wszystko  co złego mnie spotkało. za pogardę  za poniżenia i upokorzenia. za pusty śmiech i nieszczerość. za to  o czym najbardziej chciałabym zapomnieć. dziękuję.

ansomia dodano: 6 października 2024

za cierpienia, które wykańczają mnie każdego dnia. za łzy, które przesiąkają każdą część mojej poduszki w nocy. za bóle, które zabierają wszystkie moje siły. za wszystko, co złego mnie spotkało. za pogardę, za poniżenia i upokorzenia. za pusty śmiech i nieszczerość. za to, o czym najbardziej chciałabym zapomnieć. dziękuję.

wierzyłam mu. wierzyłam w ciepło jego dłoni  w bicie jego serca. wierzyłam w jego słowa  kiedy zapewniał  jak bardzo kocha. wierzyłam  że jestem dla niego najważniejsza  że to jest teraz  będzie jutro  na zawsze. wierzyłam w każdą obietnicę. wymieszane oddechy i to jak ocierał się swoim nosem  o mój. wierzyłam miłości   ten jeden jedyny raz  wierzyłam  że istnieje.

ansomia dodano: 6 października 2024

wierzyłam mu. wierzyłam w ciepło jego dłoni, w bicie jego serca. wierzyłam w jego słowa, kiedy zapewniał, jak bardzo kocha. wierzyłam, że jestem dla niego najważniejsza, że to jest teraz, będzie jutro, na zawsze. wierzyłam w każdą obietnicę. wymieszane oddechy i to jak ocierał się swoim nosem, o mój. wierzyłam miłości - ten jeden jedyny raz, wierzyłam, że istnieje.

nie mam w archiwum rozmów z nim  bo nigdy nie przypuszczałam  że nie pojawią się następne. potrafiłabym opisać nasz pierwszy pocałunek co do każdego zaciągnięcia powietrza w gwałtownym oddechu  lecz nigdy nie umiałabym unaocznić ostatniego  bo nie miał nim być. nie pamiętam  jak odchodził  nie wiem  kiedy zamknął za sobą drzwi  nie wiem co mówił. odgłos pękającego serca zagłuszył każde z jego słów.

ansomia dodano: 6 października 2024

nie mam w archiwum rozmów z nim, bo nigdy nie przypuszczałam, że nie pojawią się następne. potrafiłabym opisać nasz pierwszy pocałunek co do każdego zaciągnięcia powietrza w gwałtownym oddechu, lecz nigdy nie umiałabym unaocznić ostatniego, bo nie miał nim być. nie pamiętam, jak odchodził, nie wiem, kiedy zamknął za sobą drzwi, nie wiem co mówił. odgłos pękającego serca zagłuszył każde z jego słów.

potrafił mówić  że kocha. szeptał mi na ucho  jak ważna dla niego jestem. świadomie oznajmiał  że jest gotów poświęcić wszystko. był pewien tej miłości  stawiał na nią całe swoje dotychczasowe życie. obiecał  że pozostaniemy już zawsze razem. że pokonamy każdą przeciwność losu. oświadczał  że jestem tą jedyną i żadna inna nie jest w stanie mnie zastąpić. kochał  bo to najważniejsze. odszedł  bo to oczywiste.

ansomia dodano: 6 października 2024

potrafił mówić, że kocha. szeptał mi na ucho, jak ważna dla niego jestem. świadomie oznajmiał, że jest gotów poświęcić wszystko. był pewien tej miłości, stawiał na nią całe swoje dotychczasowe życie. obiecał, że pozostaniemy już zawsze razem. że pokonamy każdą przeciwność losu. oświadczał, że jestem tą jedyną i żadna inna nie jest w stanie mnie zastąpić. kochał, bo to najważniejsze. odszedł, bo to oczywiste.

nie twierdzę że mi go brakuje. po prostu najzwyczajniej w świecie chciałabym dowiedzieć się co u niego słychać  jak się trzyma i jak układa się jego nowy związek. zobaczyć jego uśmiechniętą twarz i ironiczne spojrzenie. posłuchać jego wspaniałych opowieści i śmiać z głupiego zachowania  którego powodem był alkohol. nie tęsknie  po prostu męczy mnie pytanie  co dzieje się z moim przyjacielem .

ansomia dodano: 6 października 2024

nie twierdzę że mi go brakuje. po prostu najzwyczajniej w świecie chciałabym dowiedzieć się co u niego słychać, jak się trzyma i jak układa się jego nowy związek. zobaczyć jego uśmiechniętą twarz i ironiczne spojrzenie. posłuchać jego wspaniałych opowieści i śmiać z głupiego zachowania, którego powodem był alkohol. nie tęsknie, po prostu męczy mnie pytanie "co dzieje się z moim przyjacielem".

Chyba zwyciężyłem tej nocy. Przebrzydłe kreatury mojego umysłu znowu chciały mnie pożreć  jestem cały poraniony ale nie martwy. Wrócą  nie zniszczę ich do końca ale może w końcu uodpornię się na ich jad i będę mógł spać. Potrzebuję odpocząć  potrzebuję lekarstwa z twoich przyjemnych słów bo nie wiem co będzie jutro  będę zbyt mocno krwawił aby zmusić się do uśmiechu.

darko dodano: 6 października 2024

Chyba zwyciężyłem tej nocy. Przebrzydłe kreatury mojego umysłu znowu chciały mnie pożreć, jestem cały poraniony ale nie martwy. Wrócą, nie zniszczę ich do końca ale może w końcu uodpornię się na ich jad i będę mógł spać. Potrzebuję odpocząć, potrzebuję lekarstwa z twoich przyjemnych słów bo nie wiem co będzie jutro, będę zbyt mocno krwawił aby zmusić się do uśmiechu.

kolejny ranek  słońce wpada przed okno  rozświetlając pokój  a ja znowu budzę się z podkrążonymi oczami  zachrypniętym głosem  znowu witam tę pieprzoną rzeczywistość. przecież miało się wszystko zmienić  miało być dobrze  a jest tylko gorzej. nadzieja odeszła wraz z chowającym się księżycem i ostatnią kroplą krwi spadającą na podłogę  która po drodze złączyła się ze słoną kroplą łzy.

ansomia dodano: 6 października 2024

kolejny ranek, słońce wpada przed okno, rozświetlając pokój, a ja znowu budzę się z podkrążonymi oczami, zachrypniętym głosem, znowu witam tę pieprzoną rzeczywistość. przecież miało się wszystko zmienić, miało być dobrze, a jest tylko gorzej. nadzieja odeszła wraz z chowającym się księżycem i ostatnią kroplą krwi spadającą na podłogę, która po drodze złączyła się ze słoną kroplą łzy.

odczekać sześć godzin  albo kilka dni  parę miesięcy  rok. potem znów zaświeci słońce.

ansomia dodano: 6 października 2024

odczekać sześć godzin, albo kilka dni, parę miesięcy, rok. potem znów zaświeci słońce.

nie można zapomnieć tego co było. nie możesz wymazać z pamięci tych wyjątkowych chwil spędzonych razem  ściskając się za ręce i uśmiechając do siebie. nie da się ot tak żyć bez bolesnych wspomnień. ale po co chcesz zapominać? po to  by znów popełnić ten sam błąd drugi raz? pamięć to coś cennego  a wspomnienia  nawet te  które otwierają stare  ledwo posklejane rany na sercu  pozwalają iść inną drogą  poznawać nowe ścieżki  dzięki którym możemy być szczęśliwi. przeszłość jest kluczem do przyszłości  uczy nas  przypomina błędy i nie pozwala ich powtórzyć.

ansomia dodano: 6 października 2024

nie można zapomnieć tego co było. nie możesz wymazać z pamięci tych wyjątkowych chwil spędzonych razem, ściskając się za ręce i uśmiechając do siebie. nie da się ot tak żyć bez bolesnych wspomnień. ale po co chcesz zapominać? po to, by znów popełnić ten sam błąd drugi raz? pamięć to coś cennego, a wspomnienia, nawet te, które otwierają stare, ledwo posklejane rany na sercu, pozwalają iść inną drogą, poznawać nowe ścieżki, dzięki którym możemy być szczęśliwi. przeszłość jest kluczem do przyszłości, uczy nas, przypomina błędy i nie pozwala ich powtórzyć.

jest wolną kobietą. nie zamierza rozpaczać  dołować się i płakać. jest silna  ma przyjaciół  osoby które zawsze są z nią i nigdy nie zwątpią. a będzie jeszcze silniejsza i nie tak ślepa w sprawie uczuć  jak dotychczas.

ansomia dodano: 6 października 2024

jest wolną kobietą. nie zamierza rozpaczać, dołować się i płakać. jest silna, ma przyjaciół, osoby które zawsze są z nią i nigdy nie zwątpią. a będzie jeszcze silniejsza i nie tak ślepa w sprawie uczuć, jak dotychczas.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć