 |
|
I sama nie potrafię zrozumieć jak to możliwe, że mam jeszcze w sobie tyle miłości. Byłam pewna, że tamten człowiek otrzymał wszystko co miałam, wszystko, rozumiesz. Teraz jesteś Ty. Strasznie poplątana sprawa, już jesteś ważny, już mam ochotę powiedzieć do Ciebie - Kochanie, ale nie mogę, nie powinnam być szybsza niż prawidłowy czas zwlekania, przepraszam, wiem, brzmi tragicznie, ale nie mogę wybiegać poza wszystkie etapy, życie nauczyło mnie ostrożnego poruszania się, czekania. Wyjdź pierwszy, proszę. / nieracjonalnie
|
|
 |
|
Nadal myślę, że wódka może mi pomóc. Po kilku głębszych coś się zmienia, coś pęka i jakaś granica zostaje przekroczona, łatwiej, odważniej, jest dużo lżej, mogłabym Ci opowiedzieć wszystko, nawet nie wiesz ile to wszystko znaczy. Nie umiem zacząć, nie wiem, co będzie najbardziej odpowiednie. Jak nikt inny oczekuje zrozumienia, rozgrzeszenia, nie powinnam, nigdy, nie mogłam być przy Tobie. Zatracam się, nie pomagasz mi, nie kochasz, pożądasz. Nie potrafię tego wyrazić, nie możesz być ze mną, a zawsze będziesz, jak to możliwe? / nieracjonalnie
|
|
 |
|
"Jestem całym sercem z tymi, których kochałem i wydaję mi się, że nawet jeśli zapomnimy o sobie nawzajem, wspomnienia pozostaną w nas na zawsze."
|
|
 |
|
'Kiedyś to nie przerażało, już do tego nie chcę wracać..'
|
|
 |
|
'Ewelina, Ewelina, Ewelina..' - przyzwyczajenie?
|
|
 |
|
Nie jesteś zbyt dobra, nie jesteś wystarczająca.
|
|
 |
|
Myślę o Tobie częściej, niż sądzisz i bardziej, niż jesteś w stanie to sobie wyobrazić.
|
|
 |
|
Biegnij, nie zerkaj, nie tęsknij.
|
|
 |
|
Ile razy wykręciłaś się od spotkań z przyjaciółmi, twierdząc, że masz naukę, a nawet nie zajrzałaś do książek, tylko siedziałaś w domu i zadręczałaś się, zagłębiając się w smutku?
|
|
 |
|
Dzień mija tak samo, jak wczoraj. Miałam wyjść - pierdolę, odwołam.
|
|
 |
|
Wielu ludzi zamiera w środku. Nie widać tego na pierwszy rzut oka, ale wystarczy, że otworzą usta, a już wiesz, że to stracili.
|
|
 |
|
Don't let it get the best of you!
|
|
|
|