 |
|
Nie oddam go, nie ma kurwa mowy
|
|
 |
|
Mam za sobą sto tysięcy wspomnień o Tobie, sto tysięcy pragnień niespełnionych:)
|
|
 |
|
Nie należę do ludzi wrażliwych. Nie załamuję się, kiedy ktoś nagle odwraca się do mnie plecami. Nie upadam, gdy usłyszę kilka nieprzyjemnych słów. Nie zamykam się w sobie po stracie jakiejś osoby. Nie płaczę na pogrzebach. Podobno mam serce z kamienia. Nie biorę wszystkiego do siebie. Często wzruszam ramionami. Bywam obojętna, chłodna i nieprzyjemna. Ale kiedyś nadchodzi taki dzień, kiedy kumuluje się wszystko to, co powinno było zaboleć, a umknęło gdzieś mimochodem. I ta lawina spada na mnie jak grom z jasnego nieba, i zawiera w sobie wszystko, czyjeś krzywdzące słowa, utratę wiary w siebie, odejście bliskiej osoby. I zabija, przygniata do ziemi, nie pozwala wstać, normalnie żyć. W jednej chwili powraca cała przeszłość, narasta z każdą minutą, boli z każdym oddechem coraz bardziej. I nagle gdzieś padają słową "jest dobrze, jest okej", ale nie oszukujmy się, jest cholernie daleko od "okej". [ yezoo ]
|
|
 |
|
53 dni i nowe życie ♥ London Im comin ♥
|
|
 |
|
'Całowała kiedy chciała
I Niczego nie żałowała'♥
|
|
 |
|
''Uśmiechała się gdy mówiła nie'♥
|
|
 |
|
'Gdy tańczyła to samotnie
Gdy się śmiała to zalotnie'♥
|
|
 |
|
'Gdy kochała to całego
Gdy pragnęła to jednego
Każdy chciał być jej kolegą
Każdy chciał z nią być'♥
|
|
 |
|
' Ona miała coś czego nie miał nikt' ♥
|
|
 |
|
' I nie zobaczysz, że patrzę na Ciebie inaczej.Nie chciałeś mnie takiej mieć.'♥
|
|
 |
|
'Dla innej nie ma miejsca mówie ci.
Bedziesz jedyną i więcej już nikt.'♥
|
|
 |
|
nigdy nie łączyło nas tyle, ile w ostatnie dni. przez trzy lata nie byliśmy tak blisko jak przez ten cholerny miesiąc czy dwa. nie czuliśmy się, nie czuliśmy szczęścia, gdy krzyczało się, że oboje jesteśmy obecni na ukochanej lekcji geografii i nie odpowiadało się, ze smutkiem, że któregoś nie ma, bądź jest zwolniony. nie siedzieliśmy razem na każdej lekcji i nie chodziliśmy razem po Kubusia do sklepu na przeciwko. jeszcze niedawno nie płakaliśmy za sobą, nie potrafiliśmy patrzeć sobie w oczy przez pół lekcji angielskiego, gdy Pani krzyczała, że wpisze nam zaraz uwagi za nieuwagę. nie śmialiśmy się z siebie, nie mięliśmy siebie na tapecie, nie było nic. teraz jest już za późno, zostało nam pięć dni razem, moje wszystko się rozpada, myślę, że czujesz to samo, będziemy za sobą tęsknić, jeszcze w czwartek łza obmyje nasze policzka i każde pójdzie w inną stronę, ale cząstka Ciebie zostaje ze mną, w moim gorącym, rozpalonym, zrozpaczonym sercu. ~`pf
|
|
|
|