głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika xmalinkax

Im dłużej trwamy w samotności  tym większą abstrakcją staje się dla nas związek.

isthislovee dodano: 25 czerwca 2011

Im dłużej trwamy w samotności, tym większą abstrakcją staje się dla nas związek.

powoli zaczyna do mnie docierać  że to już  nadeszły te długo wyczekiwane wakacje do których czas tak niemiłosiernie się ciągnął. chyba zaczynam pojmować  iż straciliśmy tą znajomość doszczętnie  że zerwała się ostatnia nić jaka między nami była   niepewne spojrzenia na szkolnym korytarzu  kilka wymienionych od czasu do czasu zdań. miną wakacje  proste  nie będą niestety trwać w nieskończoność. ja wrócę do szkoły  żeby pomęczyć się tam jeszcze kilka lat  a Ciebie już nie będzie. może to głupie i zapewne tego nie zrozumiesz  ale dziękuję. za to  iż w odpowiednim momencie odwróciłeś się tłumacząc mi  że tak będzie lepiej. wtedy miałam Cię za sukinsyna  który najpierw mnie zbajerował  potem zniknął. na chwilę obecną wiem  że kierowałeś się tylko jedną kwestią. moim dobrem.

definicjamiloscii dodano: 24 czerwca 2011

powoli zaczyna do mnie docierać, że to już, nadeszły te długo wyczekiwane wakacje do których czas tak niemiłosiernie się ciągnął. chyba zaczynam pojmować, iż straciliśmy tą znajomość doszczętnie, że zerwała się ostatnia nić jaka między nami była - niepewne spojrzenia na szkolnym korytarzu, kilka wymienionych od czasu do czasu zdań. miną wakacje, proste, nie będą niestety trwać w nieskończoność. ja wrócę do szkoły, żeby pomęczyć się tam jeszcze kilka lat, a Ciebie już nie będzie. może to głupie i zapewne tego nie zrozumiesz, ale dziękuję. za to, iż w odpowiednim momencie odwróciłeś się tłumacząc mi, że tak będzie lepiej. wtedy miałam Cię za sukinsyna, który najpierw mnie zbajerował, potem zniknął. na chwilę obecną wiem, że kierowałeś się tylko jedną kwestią. moim dobrem.

Przed szczęściem żywic obawę. Z nadzieja  ze mi ja skradniesz.

anulka0710 dodano: 24 czerwca 2011

Przed szczęściem żywic obawę. Z nadzieja, ze mi ja skradniesz.

kiedyś napcham Ci do mordy tych pierdolonych czerwonych czereśni  a potem każę Ci je wyrzygać. zobaczysz jak się czułam kiedy karmiłeś mnie szczęściem i kazałeś w jednym momencie całkowicie usunąć je z mojego wnętrza.

isthislovee dodano: 24 czerwca 2011

kiedyś napcham Ci do mordy tych pierdolonych czerwonych czereśni, a potem każę Ci je wyrzygać. zobaczysz jak się czułam kiedy karmiłeś mnie szczęściem i kazałeś w jednym momencie całkowicie usunąć je z mojego wnętrza.

ognisko  piwa ukrywane przed nauczycielką w bluzach  latające kiełbaski  migdalenie się w wysokiej trawie  bezcenne zawstydzenie kumpli przy grze w butelkę  powrót średnio trzy kilometry w dwie minuty. godzina dziewiąta następnego dnia  szybkie ogarnięcie  kierunek stajnia. przez ponad dziesięć godzin   malowanie drągów  stojaków  oprowadzanie dzieciaków na kucykach  oswajanie koni z nowymi przeszkodami  trening  przygotowanie reszty konkurencji do zawodów. powrót do domu  spanie  pobudka o 8  ponownie nakurwiamy na stajnie. wakacje '11  przejdziecie do historii.

definicjamiloscii dodano: 24 czerwca 2011

ognisko, piwa ukrywane przed nauczycielką w bluzach, latające kiełbaski, migdalenie się w wysokiej trawie, bezcenne zawstydzenie kumpli przy grze w butelkę, powrót średnio trzy kilometry w dwie minuty. godzina dziewiąta następnego dnia, szybkie ogarnięcie, kierunek stajnia. przez ponad dziesięć godzin - malowanie drągów, stojaków, oprowadzanie dzieciaków na kucykach, oswajanie koni z nowymi przeszkodami, trening, przygotowanie reszty konkurencji do zawodów. powrót do domu, spanie, pobudka o 8, ponownie nakurwiamy na stajnie. wakacje '11, przejdziecie do historii.

bo kurewske zachowanie nad twą duszą górę wzięło. jesteś elegancki pseudo  wywożony jak alwaro.

uczuciowo dodano: 23 czerwca 2011

bo kurewske zachowanie nad twą duszą górę wzięło. jesteś elegancki pseudo, wywożony jak alwaro.

patrzyłam na Ciebie. imponowałeś mi wszystkim.

uczuciowo dodano: 23 czerwca 2011

patrzyłam na Ciebie. imponowałeś mi wszystkim.

tego nie da się posklejać  to już popękało.

uczuciowo dodano: 23 czerwca 2011

tego nie da się posklejać, to już popękało.

Po wielu podróżach zbłąkanych ścieżkach gdzieś na końcu tęczy czekał ktoś.....czekał od zawsze i musiałam porzucić zranić tych wielu  po to żeby dotrzeć właśnie do tej jednej osoby do tej do której tak naprawdę Twoja podróż się zaczęła. Dotarcie na koniec tęczy nie oznacza końca życia końca tego co najlepsze...oznacza początek lepszego życia... :

gold_devil dodano: 22 czerwca 2011

Po wielu podróżach,zbłąkanych ścieżkach gdzieś na końcu tęczy czekał ktoś.....czekał od zawsze,i musiałam porzucić,zranić tych wielu, po to żeby dotrzeć właśnie do tej jednej osoby,do tej do której tak naprawdę Twoja podróż się zaczęła. Dotarcie na koniec tęczy nie oznacza końca życia,końca tego co najlepsze...oznacza początek lepszego życia... :)

stał na drugim końcu korytarza  szybko zbiegłam ze schodów. powiedział coś do swoich kumpli po czym skierował się na salę w której lada chwila miała rozpocząć się akademia. krzyknęłam Jego imię na co mimowolnie się odwrócił. złapałam oddech.   chwila  czekaj.   wybełkotałam. uśmiechnął się w końcu rzucając krótkie 'no co tam?'. zgarnęłam włosy z twarzy.   ostatni dzień  co? słuchaj  nie wyszło Nam  no. nie spróbowaliśmy  nie skorzystaliśmy na dobrą sprawę z szansy jaką dał nam los. trudno  żyje się dalej  nie?   wyrzuciłam z siebie z półuśmiechem.   ale kumple  do ostatnich dni.   dokończyłam  kiedy nie odpowiadał dłuższą chwilę. przytulił mnie do siebie powoli.   najlepsi kumple.   szepnął mi do ucha po czym wypuścił z uścisku i złapał panią  żeby dopracować szczegóły kwestii  jaką miał wygłaszać. a ja zostałam tam analizując to  czego przed chwilą doznałam odruchowo przytykając ucho na wysokości Jego serca. nie biło naturalnie. kumple  ta. jeszcze kumple  jeszcze.

definicjamiloscii dodano: 22 czerwca 2011

stał na drugim końcu korytarza, szybko zbiegłam ze schodów. powiedział coś do swoich kumpli po czym skierował się na salę w której lada chwila miała rozpocząć się akademia. krzyknęłam Jego imię na co mimowolnie się odwrócił. złapałam oddech. - chwila, czekaj. - wybełkotałam. uśmiechnął się w końcu rzucając krótkie 'no co tam?'. zgarnęłam włosy z twarzy. - ostatni dzień, co? słuchaj, nie wyszło Nam, no. nie spróbowaliśmy, nie skorzystaliśmy na dobrą sprawę z szansy jaką dał nam los. trudno, żyje się dalej, nie? - wyrzuciłam z siebie z półuśmiechem. - ale kumple, do ostatnich dni. - dokończyłam, kiedy nie odpowiadał dłuższą chwilę. przytulił mnie do siebie powoli. - najlepsi kumple. - szepnął mi do ucha po czym wypuścił z uścisku i złapał panią, żeby dopracować szczegóły kwestii, jaką miał wygłaszać. a ja zostałam tam analizując to, czego przed chwilą doznałam odruchowo przytykając ucho na wysokości Jego serca. nie biło naturalnie. kumple, ta. jeszcze kumple, jeszcze.

Kilka literek jego imienia tak bardzo zmieniły jej światopogląd . Uwielbiała dołeczki na jego twarzy kiedy się uśmiechał i każde spotkanie. Każda chwila każde słowo było dla niej najważniejsze  najwspanialsze i jedyne .

isthislovee dodano: 22 czerwca 2011

Kilka literek jego imienia tak bardzo zmieniły jej światopogląd . Uwielbiała dołeczki na jego twarzy kiedy się uśmiechał i każde spotkanie. Każda chwila każde słowo było dla niej najważniejsze, najwspanialsze i jedyne .

nie jesteśmy pojebani  my pracujemy na zajebiste wspomnienia.

isthislovee dodano: 22 czerwca 2011

nie jesteśmy pojebani, my pracujemy na zajebiste wspomnienia.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć