 |
|
Chciałbym Twoją dłonią wyznaczać szlaki swojego życia, a Twoimi oczami patrzeć na horyzonty do zdobycia. Chciałbym Twoim sercem się karmić jak najsłodszym z słodyczy i topiąc się w kruchości Twoich ramion, powtarzać, że bez Ciebie wszystko jest niczym. Chciałbym w Twoich włosach gubić swoje palce jak klucze i powtarzać, że nie chcę Ciebie w tym pędzie zgubić, bo jesteś moim do szczęścia kluczem.
|
|
 |
|
Oszukuję się, że umiem bez Ciebie żyć
|
|
 |
|
Więc zdeptaj moje serce i daj mi do woli tutaj biec,
Zgubiłem się paląc mosty, i
Nie rozumiem Cię, nie rozumiem tych emocji,
Miłość to pojęcie względne, jest trudna dość
I jeżeli miłość to ból, to wiemy coś o miłości.
|
|
 |
|
'uczucia gasną niczym zapałki na wietrze'
|
|
 |
|
UWIERZ MI NIE ŻAŁUJĘ ŻE TAK WYSZŁO,
KAŻDY Z NAS CZASEM JEST EGOISTĄ,
Przy Tobie mogłem mieć wszystko,
STAŁO SIĘ INACZEJ, IDE DALEJ NIE PŁACZE,
NIE ROZPACZAM [...]
|
|
 |
|
"Dream as if you'll live forever. Live as if you'll die today. / Snuj marzenia tak, jakbyś miał żyć wiecznie. Żyj tak, jakbyś miał umrzeć dzisiaj.
|
|
 |
|
Wiesz, są takie progi, które czas uczynił za wysokimi
Na nasze nogi
|
|
 |
|
Budzisz się i mówisz:
Kurwa, życie miało być sprawiedliwe
|
|
 |
|
Jestem bólem w twoim sercu
Promilami w twoich żyłach
Chcesz czegoś więcej, nie wystarcza ci już przyjaźń
Nie kochaj mnie, bo to w zła stronę idzie
Bo dostarczam ci to wszystko dożylnie
|
|
 |
|
Jestem bezdomnym pijakiem w dziurawych butach
Który ma krzyż nałogu na plecach
Na kolana upadł
Jego cera fioletowa, jak przez chleb denaturat
Jestem jak jego charakter – nie możesz mi ufać
|
|
 |
|
Byłem sam i piłem jakby kończył się wszechświat,
delektowałem smakiem upośledzonego szczęścia,
szedłem przed siebie w kuloodpornej skórze,
nie brałem pod uwagę zatrzymania się na dłużej,
to wszystko było jak na żółtych papierach,
nie mogę sobie już przypomnieć skąd się wzięłaś
|
|
 |
|
Kiedy odwaga już nie wyrabia, szaleństwo okazuję się być najlepszą kartą by pozostać w grze !!!
|
|
|
|