 |
' kluczyki mam, telefon mam, wstydu nie mam. mogę wyjść. '
|
|
 |
-Dziewczyno, spałam z Twoim bratem, pobiłam twojego chłopaka, jechałam 150 km żeby tylko dać ci list, paliłam z twoim tatą, i znalazłam pocieszenie w twoich znajomych ale wiesz? nic nie sprawiło mi takiej radości jak to że znowu tu jesteś, moja, cała moja, taka jaką kocham najbardziej. /róbcochcesz
|
|
 |
i nagle gdzieś w zakamarkach komputera odkrywam zdjęcie, jego ręka położona na mojej a w tle butelka naszego ulubionego wina, razem, My, kiedyś, w mojej głowie pojawiają się tylko słowa "życie idealne", nie mam pojęcia dlaczego, przecież nie było idealnie, byłam tylko po to żeby zaspokoić jego potrzeby, byłam zwykłą kurwą tyle że zamiast pieniędzy dostawałam to czego pragnęłam najbardziej - Jego obecność. /róbcocchesz
|
|
 |
-Wiesz Decuś, poznałem takiego Staśka, i On powiedział mi że jest chory, ma raka skory i zostało mu co najwyżej parę miesięcy życia, ale wiesz co mnie w nim najbardziej ujęło? powiedział że teraz chce widzieć tylko szczęście innych, bliskich mu osób bo na Jego juz za późno, bo całe życie był egoistą, kurcze przecież Ty też tak masz, jak to jest możliwe że oboje nie widzicie swojego szczęścia, że sypie Ci się życie, a Ty potrafisz zadzwonić i zapytać czy mam głowę podniesioną do góry kiedy ide przez wioskę? - no widzisz takie jest życie chorych ludzi- mruknęłam pod nosem -co powiedziałaś? - że jest bardzo mało takich ludzi na świecie i nie mam pojęcia skąd to się bierze słonko, ale teraz wstań i sprawdź czy ten grill się pali../róbocochcesz
|
|
 |
-no dobra a co z Nami?
-yyym, jakimi Nami? nie ma Nas tak?
-mo własńie, co z tym wszsystkim?
-wiesz, nie wyobrażam Sobie mieć Cię obok i nie pocałować Cię, lub przytulić
-Nie chce żebyś w tym wszystkim co dzieje się między Nami źle się czuła
-spokojnie kochanie, to tylko seks- uśmiechnęłam sie po czym przytuliłam Go do Siebie i szepnęłam, -a teraz Jej odpisz że przyjechała kumpela, ale niech będzie spokojna, znasz mnie przecież całe życie /róbcochcesz
|
|
 |
Moje nowe okulary zdecydowanie lepiej wyglądają obok majtek, na podłodze, w Jego pokoju ;) /róbcochcesz
|
|
 |
I zastanawiam się tylko po co była ta cała szopka, to całe staranie się o mnie, walka, te wszystkie kocham. Mam nadzieję że zrealizowałeś swój plan namieszania mi w głowie, mam tylko złą wiadomość, wstałam silniejsza i doceniłam jak świetne mam życie bez Ciebie. Jeśli kiedyś otworzysz oczy to daj tylko znać że miałam racje, że jak odrzucisz wszystkich dla których coś znaczysz to zostaniesz sam. Wesołych Świąt i powodzenia w dążeniu do kolejnych, ważnych dla Ciebie % życiowych, żeby ktoś Cię kiedyś pokochał na tyle że będziesz potrafił to docenić. W głębi serducha zawsze Twoja K. /róbcocchesz
|
|
 |
I znowu zniknął, drugi raz weszłam w miłość z Nim i skończyłam tak samo, drugi raz zaufałam Mu oddając całą siebie, i znowu źle na tym wyszłam, drugi raz chciałam być częścią Jego życia, pomagać, wspierać, pocieszać, zwyczajnie być, chciałam bo nic więcej z tego nie wyszło, na chęciach się skończyło. /róbcocchesz
|
|
 |
Mija Cię w pośpiechu blisko setka osób wracających z utęsknieniem do domu lub biegnących na popołudniowy trening. Typowy marcowy dnień otoczony deszczową aurą. Tylko z Tobą nie jest jak na co dzień, prawda? Stoisz niezdolny do jakiegokolwiek ruchu. To dość irracjonalne, że serce złamało Ci się z hukiem, a nikt nie zauważył, nie podbiegł z pomocą. Nawet czas wciąż biegnie tym samym tempem.
|
|
 |
' - zeszczuplałaś ostatnio. - tak, karmię się złudzeniami.. '
|
|
 |
Jakby wszedł tu teraz, tak jak obiecał to pewnie rzuciłabym Mu się na szyje, gdyby przyjechał i rzeczywiście chciał się wytłumaczyć słuchałabym jak z zapartym tchem opowiada o swoim problemie, kurcze, miało być tak dobrze, ZNOWU. /róbcocchesz
|
|
|
|