 |
|
w końcu ile razy można czyjeś serce przepuścić przez magiel?
mimo, że wiele przeszłam, żadne z moich doświadczeń mnie nie zahartowało.
czułam się przeraźliwie krucha, jakby można było mnie zniszczyć jednym słowem.
|
|
 |
|
Zastanawiam się, dlaczego z nią jesteś. Odrzucam myśl, że ją kochasz. Musi być inny powód. Każdy byle nie ten.
|
|
 |
|
i tak bardzo chciałabyś wrócić do tamtych dni, do dni w których brakowało ci ze szczęścia powietrza.
teraz oddychasz jedynie bladym wspomnieniem chwil, które przeżyłaś.
|
|
 |
|
"Moje uczucie z chwili na chwilę zmieniało się w miłość. Rosło, dojrzewało, czymś wspaniałym się stawało. Nie miałem dość, każdy kolejny pocałunek, kolejne spojrzenie utwierdzało mnie w tym, że nie jest to kolejne zauroczenie i tak też się stało. Teraz idziemy razem tą samą ścieżką i jest nam wciąż mało, mimo że czasem jest nam ciężko, że różne problemy napotykamy ale przecież siebie mamy, razem wszystko przetrwamy, wszystko pokonamy."
|
|
 |
|
może ja przesadzam, że myślę o Tobie przynajmniej dwa razy na 30 minut, i może wcale nie jest dobrze, że jesteś ostatnią myślą przed snem i pierwsza po przebudzeniu. może nie jest fajnie, że wzdycham na Twój widok i tracę tym samym kilka sekund na swobodny oddech. Ale czy Ty masz prawo zajmować w moim życiu tyle miejsca i być przyczyną utraty mojego czasu?
|
|
 |
|
Szczęście nie zawsze ma uśmiech na twarzy.Szczęście to także łzy,to głos,który chce się słyszeć chociaż na chwilę. Nieważne, czy to szczęście trwa godzinę, minutę czy moment. Najważniejsze,że potrafię nadać mu imię... Twoje imię.
|
|
 |
|
Stanął jej przed oczami wieczór, kiedy jego usta obsypywały ją pocałunkami, a oczy - półprzymknięte i zamglone pożądaniem - spoglądały z zachwytem.
|
|
 |
|
Dla mnie liczyła się tylko ta chwila, kiedy byliśmy razem, przyciągnięci do siebie potężną siłą.
|
|
 |
|
Może to jest powód, przez który czułeś, że musisz odejść.. Ale niedługo będziesz za mną tęsknił, Kochanie..
|
|
 |
|
było dobrze. potem zachciało nam się kochać.
|
|
 |
|
Jak byłam mała to miłość znaczyła dla mnie tyle, co gdzieś znaleziona stokrotka, która potem zwiędła, prawie nic. Miłość to była mama i tata, ken i barbie, książę i królewna. Kiedy ktoś się całował, robiłam śmieszną minkę, mówiłam "fuuj" i odwracałam głowę. Nie śniłam o niej, nawet nie myślałam. Nie chciałam, żeby jakiś chłopak mnie przytulał. Ważniejsze było układanie mebli w domku dla lalek i skakanie po kałużach... teraz wszystko się zmieniło. Kiedyś, nigdy nie oddałabym lizaka za spędzenie z Tobą czasu. Teraz, za 5 minut przy Tobie oddałabym cały świat.
|
|
 |
|
wspomnienia uświadamiają mi jak
bardzo spieprzyłam rzeczywistość.
|
|
|
|