 |
|
` Idąc z przyjaciółką przez park dostrzegłyśmy ich siedzących na ławce. Szybkim ruchem chwyciła mnie i zaczęła nalegać byśmy zawróciły. Czemu.? Oni mają mi dyktować gdzie pójdę.?-Spytałam oburzona. Zdziwiona oświadczyłaś, że nie chcesz kolejnej wizyty na policji. Na policji ? No co ty pierdolisz, ja wpadam tam, bo lubię przeprowadzać inteligentne rozmowy z funkcjonariuszami -Odpowiedziałam. Znam to, a potem kurator. Chwyciłam ją za rękę i pociągnęłam za sb do przodu. Przechodząc obok niego usłyszałam tekst jego nowej dziuni : Patrz jakie dupy idą. Zatrzymałam się. Podeszłam do niej, przyłożyłam moją dłoń do jej twarzy. Widziałam, ten strach w jej oczach. Patrząc prosto w jej duże błękitne oczy poczułam satysfakcje. Tusz Ci się rozmazał -powiedziałam, po czym odeszłam. Teraz możemy iść - powiedziałam do przyjaciółki. Zdziwiona popatrzyła na mnie: To już koniec.? Nie będzie nic więcej.? Z niedowierzaniem spoglądała na mnie, a ja z dumą oświadczyłam, że nie../spontaaan
|
|
  |
|
` hektolitry łez, tony złych uczuć, od groma smutku, lekko dostrzegalna nadzieja i ta cholerna miłość do nieodpowiedniej osoby, która pojawiając się - zostawiła nieodwracalny ślad na sercu. / abstractiions.
|
|
  |
|
` nie róbmy tego. Nie urywajmy wspólnego kontaktu tylko dlatego, że obydwoje nie radzimy sobie z uczuciem jakim darzymy siebie wzajemnie. / abstractiions.
|
|
  |
|
` mam ogromną potrzebę poradzenia sobie z tym sama. Chcę wyleczyć się z tej miłości, ale wiem że i tak nie dam rady. Próbuję szczerze kochać innego, ale nie potrafię. Ciągle w głowie i sercu siedzi facet, któremu trzy lata temu spojrzałam w oczy po raz pierwszy, a dziś mam chęć patrzeć w nie do końca życia. / abstractiions.
|
|
  |
|
` zabij mnie z nienawiści, a ja i tak umierając, będę kreśliła Twoje imię na ustach. / abstractiions.
|
|
  |
|
` hektolitry łez, tony złych uczuć, od groma smutku, lekko dostrzegalna nadzieja i ta cholerna miłość do nieodpowiedniej osoby, która raniąc - zostawiła nieodwracalny ślad na sercu. / abstractiions.
|
|
 |
|
W ręku szlug telefon w drugiej i napisałbym do Ciebie ale jakoś brakuje słów i zadzwoniłbym do Ciebie ale wiem że tego nie chcesz wybełkotał że Cię kocham tu jest źle i serio tęsknie. | BONSON
|
|
 |
|
Co do życia, to nie ma tu uniwersalnych porad. Wiem tylko jak je przegrać, nie wiem jak sie podnieść z kolan. | HUCZUHUCZ
|
|
 |
|
Czas się pozbierać, wziąć się w garść i żyć dalej. [m0109]
|
|
|
|