głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika xddd13

szminką na lustrze  napisane że cię chcę.

finely dodano: 7 stycznia 2011

szminką na lustrze, napisane że cię chcę.

Na szacunek trzeba kochaniutka zapracować.

finely dodano: 6 stycznia 2011

Na szacunek trzeba kochaniutka zapracować.

szacun. sytuacja działa się naprawdę czy to tylko fikcja? teksty finely dodał komentarz: szacun. sytuacja działa się naprawdę czy to tylko fikcja? do wpisu 6 stycznia 2011
 Bo czym jest człowiek bez miłosci?  jedynie marionetką tego okrutnego swiata lecz możę się wyzwolić dopiero gdy pozna znaczenie słowa kocham na własnej skurzę

finely dodano: 6 stycznia 2011

"Bo czym jest człowiek bez miłosci? ,jedynie marionetką tego okrutnego swiata lecz możę się wyzwolić dopiero gdy pozna znaczenie słowa kocham na własnej skurzę "

kończyłam robić makijaż . za chwilę miałam wyjść na imprezę . w radiu puszczali dyskotekowe piosenki   mój humor był idealny . musnęłam moją szyję perfum   wzięłam torebkę a na nogi wsunęłam szpilki . wyszłam z domu . zmieniona   bardziej pewna siebie   może trochę silniejsza . wysyłałam zalotne uśmiechy do chłopców   którzy nie mogli oderwać ode mnie wzroku . już prawie byłam na miejscu   gdy zadzwoniła przyjaciółka   mówiąc 'no hej   gdzie jesteś ? czekamy na ciebie !'   odpowiedziałam   że już niedaleko i zaraz bedę . odparła ' on z nami czeka.. na Ciebie!' . w tym momencie telefon wypadł mi z rąk . co Ty narobiłeś ?!   pomyślałam . bo znów z pięknej   pewnej siebie singielki zmieniłeś mnie w zakochaną choleryczkę z trzęsącymi się rękami i zazdrością w oczach .

finely dodano: 6 stycznia 2011

kończyłam robić makijaż . za chwilę miałam wyjść na imprezę . w radiu puszczali dyskotekowe piosenki , mój humor był idealny . musnęłam moją szyję perfum , wzięłam torebkę a na nogi wsunęłam szpilki . wyszłam z domu . zmieniona , bardziej pewna siebie , może trochę silniejsza . wysyłałam zalotne uśmiechy do chłopców , którzy nie mogli oderwać ode mnie wzroku . już prawie byłam na miejscu , gdy zadzwoniła przyjaciółka , mówiąc 'no hej , gdzie jesteś ? czekamy na ciebie !' , odpowiedziałam , że już niedaleko i zaraz bedę . odparła ' on z nami czeka.. na Ciebie!' . w tym momencie telefon wypadł mi z rąk . co Ty narobiłeś ?! - pomyślałam . bo znów z pięknej , pewnej siebie singielki zmieniłeś mnie w zakochaną choleryczkę z trzęsącymi się rękami i zazdrością w oczach .

Ta szydercza pustka. Brak jakichkolwiek koncepcji na najbliższe sekundy. Na jutro. Na resztę życia.

finely dodano: 6 stycznia 2011

Ta szydercza pustka. Brak jakichkolwiek koncepcji na najbliższe sekundy. Na jutro. Na resztę życia.

Wdechy i wydechy stosuję sto razy dziennie  chowam twarz w dłoniach  udaję  że mam katar  że pocą mi się oczy  że mam alergię na życie. I powtarzam sobie  bądź dzielna. Bądź dzielna..

finely dodano: 6 stycznia 2011

Wdechy i wydechy stosuję sto razy dziennie, chowam twarz w dłoniach, udaję, że mam katar, że pocą mi się oczy, że mam alergię na życie. I powtarzam sobie "bądź dzielna. Bądź dzielna..

urok to nie tylko sylwetka i mięśnie  to także zalety serca. a tych masz w sobie pełno.

finely dodano: 6 stycznia 2011

urok to nie tylko sylwetka i mięśnie, to także zalety serca. a tych masz w sobie pełno.

nie jestem psychicznie chora  nie mam adhd  wszystko ze mną ok. wszystko prócz tego  że jestem zakochana.

finely dodano: 6 stycznia 2011

nie jestem psychicznie chora, nie mam adhd, wszystko ze mną ok. wszystko prócz tego, że jestem zakochana.

pih     teksty finely dodał komentarz: pih ; ) do wpisu 6 stycznia 2011
poszła w ich pamiętne miejsce. usiadła na pamiętnej ławce  a wspomnienia po raz kolejny rzuciły się jej na szyję. była cała roztrzęsiona. na twarzy  miała rozmazany tusz. w ręku trzymała  butelkę czerwonego wina.   tęskniłaś?   usłyszała z oddali. obróciła się gwałtownie. stał. jak gdbyby  nigdy nic. wpadła w atak furii  rzuciła butelką o chodnik. wino spływało  po ulicy. podeszła do niego i wybuchając płaczem  niczym opętana  zaczęła okładać go rękami.   po co wracasz?! po co?! dlaczego znowu robisz mi to samo?! nie chcę Cię widzieć  rozumiesz?! nie chcę Cię widzieć! opadła z sił. kucnęła i zwinęła się w kłębek. klęknął obok niej. przytulił  czule całując w policzek  wyszeptał  że to był ostatni raz  że to się nigdy więcej nie powtórzy.   naiwnie uwierzyła. po raz kolejny .

finely dodano: 5 stycznia 2011

poszła w ich pamiętne miejsce. usiadła na pamiętnej ławce, a wspomnienia po raz kolejny rzuciły się jej na szyję. była cała roztrzęsiona. na twarzy, miała rozmazany tusz. w ręku trzymała, butelkę czerwonego wina. - tęskniłaś? - usłyszała z oddali. obróciła się gwałtownie. stał. jak gdbyby, nigdy nic. wpadła w atak furii, rzuciła butelką o chodnik. wino spływało, po ulicy. podeszła do niego i wybuchając płaczem, niczym opętana, zaczęła okładać go rękami. - po co wracasz?! po co?! dlaczego znowu robisz mi to samo?! nie chcę Cię widzieć, rozumiesz?! nie chcę Cię widzieć! opadła z sił. kucnęła i zwinęła się w kłębek. klęknął obok niej. przytulił, czule całując w policzek, wyszeptał, że to był ostatni raz, że to się nigdy więcej nie powtórzy. - naiwnie uwierzyła. po raz kolejny .

Myślała  ze to koniec ranienia się nawzajem. Gdy spojrzała na niego  wiedziała ze to dopiero początek.

finely dodano: 5 stycznia 2011

Myślała, ze to koniec ranienia się nawzajem. Gdy spojrzała na niego, wiedziała ze to dopiero początek.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć