 |
|
było pochmurne popołudnie wzięłam do ręki słuchawki i postanowiłam iść na spacer. podążyłam w stronę pobliskiego parku i usiadłam na jednej z ławek. brakowało mi Ciebie. rodzice zawsze wszystko nam komplikowali.wsłuchałam się w tekst piosenki i zamknęłam oczy. po chwili usłyszałam dziwnie znajomy śmiech. otworzyłam oczy i dostrzegłam jakąś dziewczyne u Twojego boku. o dziwo nie wpadłam w histerie. wystukałam jedynie wiadomość "nie wspominałeś ,że rodzice dali Ci jakąś sukę pod opiekę."po jej przeczytaniu rozejrzałeś się dookoła i Twoje przerażone oczy zatrzymały się na mnie. wstałam z miejsca i ruszyłam w stronę domu.dostawałam coraz to więcej wiadomości od ciebie lecz zaśmiałam się tylko gorzko i wyrzuciłam kartę sim do śmieci. dopiero wtedy zauważyłam łzy spływające po moim policzku. odwróciłam się, lecz Ciebie nie było.właśnie wtedy zaczęłam nowy etap w swoim życiu.
|
|
 |
|
Nie mamo. To nie jest coś o czym mogę tak po prostu zapomnieć, wymazać z pamięci i pójść naprzód. Tak, wiem, że mam pietnaście lat. Ale zrozum, nie jestem już tym dzieckiem, które biega ze swoim różowym misiem... Nie zaraz, ja nigdy nie miałam różowych misiów... Mamo, spróbuj sobie to wyobrazić. Kiedy go nie widzę, czuję jak wszystko we mnie szaleje. Jakby miliard motyli przeleciało przez całe moje ciało. Uwielbiałam z nim rozmawiać. O wszystkim, nawet o tym, jakiego batona ostatnio zjedliśmy. Przy nim czułam się bezpieczna, wystarczyła tylko jego obecność. Przy nim byłam szczęśliwa. Wiesz mamo, gdy przy jakiejś osobie jest się tak bardzo szczęśliwym, a potem się to straci, to nie da się o tym tak po prostu zapomnieć. Kocham go, mamo. Kocham go tak cholernie mocno, że oddałabym za niego wszystko, mimo tego, że mam przecież tylko pietnaście lat
|
|
 |
|
macie swoją Miłość; na obrazkach, w tchórzliwych sms-ach i wspomnieniach. w sercach.? w sercach nie.
|
|
 |
|
Mówią, że kiedy rodzi się człowiek - z nieba spada dusza i rozpada się na dwie części .A celem człowieka jest znaleść swoją drugą połówkę .
|
|
 |
|
“siedząc z kumplem na łóżku, oparta o ścianę ze szklanką whiskey spytałam: ' znowu zjebałam Ci weekend z dziewczyną swoim humorem'. popatrzył na mnie i powiedział: ' wiesz co to jest przyjaźń? no, więc nie pierdol głupot kocie' - po czym uśmiechnął się i stuknął swoją szklanką o moją wypowiadając : ' zdrowie ćmoku kochany' .”
|
|
 |
|
Wiesz bo dla niej nie kocham Cie równało się z koncem swiata.
|
|
 |
|
kurde uzależniasz gorzej niż mleczna czekolada, gorzej niż moje ulubione papierosy wzięte razem z wódką . Rozumiesz? jesteś całym moim światem .. a teraz proszę Cię kup mi ten błyszczyk
|
|
 |
|
- kiedy zrozumiałaś miłość? - kiedy po raz 10 oglądając "Titanica" nie zapytałam, po co ona po niego wraca.
|
|
 |
|
chcę drinka. chcę pięćdziesiąt drinków. chcę butelkę najczystszego, najmocniejszego, najbardziej niszczycielskiego najbardziej trującego alkoholu na Ziemi. chcę pięćdziesiąt butelek. chce cracku, brudnego i żółtego i wypełnionego formaldehydem. chcę kopę metamfy w proszku, pięćset kwasów, worek grzybków, tubę kleju większą od ciężarówki, basen benzyn tak duży, żeby się w nim utopić. chcę czegoś wszystkiego czegokolwiek jakkolwiek ile tylko się da by zapomnieć.
|
|
 |
|
Nie jestem z tych dziewcząt, które uczą się na błędach. Ja popełniam setki razy te same, wiedząc, że nigdy nie zmienię mojego chorego postępowania.
|
|
|
|