 |
|
Wczoraj ośmieliłam się walczyć.
Dziś ośmieliłam się wygrać.
|
|
 |
|
Przestań pierdolić o szczerości, byciu sobą, zasadach i prawdziwości.. to cienka linia by w sekundę stać się nikim, wystarczy polać za dużo o 2 kieliszki.
|
|
 |
|
Nie mogę wymazać tego co było wcześniej, bo jeśli psuje się między nami to moglibyśmy walczyć i wrócić silniejsi.Wiem, że moglibyśmy to odmienić, bo nie ma odwrotu.Wiem, że zachowuje się tak jakby to wszystko było skończone, ale po prostu chce byś słuchała.Domyślam się, ze nie umiem wyobrazić sobie naszego końca, nie jestem gotowa by stracić jedynego przyjaciela. Powiedz mi jasno, myślę że tracimy czas, czy to tylko afera w mojej głowie?
|
|
 |
|
I to głupie, bo jeden element zgubię i już się coś jebie.
— Bonson/Matek
|
|
 |
|
I chyba znów przyszedłem sam. I możesz usiąść obok, jeśli dziś przy mnie chcesz spać. I nie docenisz, jak nie stracisz, nie?
Piękne wieczory, trudne ranki.
— Bonson/Matek
|
|
 |
|
Nienawidzę ludzi, ich kłamstw, wymagań, obłudy, ich życia krzywd.
— Bonson/Matek
|
|
 |
|
21:57
Znów poznacie się przypadkiem i dobrze, kurwa, wiesz jak to się skończy, no bo zacznie się jak zawsze.
— ♥HuczuHucz
|
|
 |
|
21:57
Udajesz że jest dobrze, chociaż nie masz komfortu.
— Pih
|
|
 |
|
Szkoda, że wiem więcej, niż chcesz zaoferować mi. Masz problem we mnie czy dusisz jak mój krzyk?
|
|
 |
|
"Pani doktor, coś mnie zabija, ja nie wiem czemu mówi Pani, że zabijam chyba tu sam siebie"
/ Bonson
|
|
 |
|
" Potrzebuję siebie z powrotem i znam też niejedną osobę, która cieszy się z tego, że żyje. Przemierzyłem sam w najciemniejsze noce, największy las. Nie wiem, czy było warto, to nie przyszło łatwo, ale teraz chcę wyjść na światło dnia "
|
|
|
|