 |
|
Chcę mieć Cię teraz przy sobie. Chcę usłyszeć od Ciebie te dwa, zwykłe słowa,
które z Twoich ust jednak brzmią niezwykle.
Chcę żebyś położył się obok mnie, pocałował w czółko,
przytulił i zasnął w takiej właśnie pozycji.
Chcę budzić się każdego dnia widząc Twoją uśmiechniętą mordkę,
wiedząc że jest na świecie ktoś taki jak Ty.
Ktoś kto tak bardzo mnie kocha.
Ktoś kto nadał sens mojego pustemu życiu.
Tak, masz rację. Mam na myśli Ciebie.
Tylko i wyłącznie Ciebie kochanie.
|
|
 |
|
Stał się częścią mojego życia, mojego serca, mojego świata, moich słów, moich gestów, moich snów moich marzeń, moich planów.
|
|
 |
|
Czy mogę Ci opowiedzieć o tych wszystkich chwilach gdy wyobrażam sobie, jak leżysz koło mnie, jak leże wtulona w Twoje ramiona ? Nie mówię o seksie. Mówię o tym, jak leżysz koło mnie - to się wydaje nagrodą. I o tych chwilach, kiedy wyobrażałam sobie, że jest noc, a świat wokół nas przestał istnieć, bo cały świat jest w Twoich oczach...
|
|
 |
|
Dziękuję Ci, że znosisz moje humory, prowokacje, złość, wredność, krzyk, głupotę, ironie, zazdrość, złośliwość, smutne momenty, narzekanie, wymyślanie czegoś co jest głupie, odchodzenie, robienie czegoś bez przemyślenia.. dziękuję, że znosisz to, czego nie sposób czasem znieść.. czasem tego tak dużo, a Ty jednak jesteś przy mnie.
|
|
 |
|
Wiesz co to znaczy tęsknić? To słyszeć twój głos - gdy do mnie nie mówisz. To czuć twój zapach - gdy nie ma Cię obok mnie.
|
|
 |
|
Chciałabym cię jutro zobaczyć.Nawet jeśli trwało by to tylko sekundę .
|
|
 |
|
Tak mi się nudzi bez Ciebie, tak mi się nic nie podoba.
|
|
 |
|
Jeśli byłaś szczęśliwa z tym, który okazał się jednak niewłaściwym, to wyobraź sobie jak szczęśliwa będziesz, gdy pojawi się ten właściwy..
|
|
 |
|
w życiu nie ma powrotów, czas przecież nigdy nie zawraca
|
|
 |
|
Odlećmy. Nie przejmujmy się niczym. Tak po prostu. Olejmy wszystkie negatywne sprawy, wszystkie zmartwienia, niepowodzenia, dołujące wspomniania. Wszystko co może odpędzić nasz uśmiech z twarzy. Miejmy wyjebane na zło całego świata. Nie ma zmulającego wczoraj, jest szczęśliwe jutro. No, bo po co marnować czas na rozpaczanie za czymś czego się nie zmieni? Przecież zawsze może być gorzej, zawsze jest ktoś, kto ma gorzej.. Więc?
|
|
 |
|
Mówią, że jestem niedojrzała. Żebym głośno nie słuchała muzyki, bo na starość będę głucha. Żebym nie siedziała na ziemi, bo w przyszłości będę chorować. Mówią, żeby się ciepło ubierać. Bo jak będę starsza, to będę mieć problemy ze zdrowiem. Mówią, że nie powinnam wieczorami wychodzić z domu, bo to przecież nigdy nie wiadomo co czeka za rogiem. I w pochmurny dzień, mówią, że powinnam zostać w domu, bo zmoknę i będę chora, bo nie warto w taką pogodę iść na rower, na spacer, na boisko. Ale ja się pytam, po jaką cholerę mam się tym martwić ?! Jaką mam gwarancję, że wogóle dożyję tych dni o których tak mówią ?! Zresztą, po co na starość będzie mi dobry słuch, wspaniałe zdrowie, co ja wtedy będę mogła z tym zrobić ?! Czy nie lepiej mieć chociaż co wspominać ? Wolę czerpać garściami póki jeszcze mogę... Przestać wreszcie tak bardzo martwić się o jebane jutro...
|
|
|
|