 |
|
...zaczynam się bać i to poważnie. Nie zamieniliśmy ze sobą słowa od bardzo długiego czasu a ja czuję się jakbym to wczoraj napisała Ci tego ostatniego smsa. Przeraża mnie też niechęć zemsty na Tobie, wspomnienia z których się...cieszę, podziękowania Bogu za to, że mimo tego jak cierpię cieszę się, że się poznaliśmy, że mamy jedno słońce, niebo, Boga i... że oboje żyjemy! w tych samych czasach, kraju... ( to niby oczywiste i niekiedy niezauważalne..., ale choć tyle może Nas łączyć).
|
|
 |
|
Kocham Cię ? To śmieszne. To monotonne i zbyt często słyszane. To za mało.
|
|
 |
|
Chciałam być dla Ciebie oazą, odpoczynkiem, Twym każdym dniem, szczęściem, namiętnością i pragnieniem. Chciałam być sensem Twojego życia. Czy byłam ?
|
|
 |
|
każdy twój pocałunek smakował jak dotknięcie nieba .
|
|
 |
|
Stałeś się dla mnie kimś wyjątkowym. Nie umiem powiedzieć Ci kiedy, w którym momencie. Po prostu pewnego dnia obudziłam się i zdałam sprawę, że cholernie mi kogoś wewnątrz brakuje. Tym kimś byłeś Ty.
Od tego momentu w każdego dnia, w każdej godzinie, minucie, sekundzie, w każdej chwili, w każdym geście, w każdym słowie, w każdej jednej myśli jesteś Ty.
Wiem, że możesz mi nie uwierzyć, bo sama się sobie dziwię. Boję się tego uczucia, bo jest tak niewyobrażalnie, tak przerażającą silne.
|
|
 |
|
Dzieliłam się nim. Dzieliłam z wieloma innymi dziewczynami. Nigdy nie mogłam nazwać go "mój", nigdy nie mogłam namówić go na wspólnie spędzony weekend. To on ustalał warunki. Dobrze wiedział, że zrobiłabym dla niego wszystko, że nigdy nie odmówiłabym mu, nie postawiłabym się. Miłość mną szargała jakbym była szmatą do podłogi, jakbym była nikim. Byłam tylko zakochana - tylko albo nawet aż.
|
|
 |
|
Choć boli mnie to jak skurwysyn, to nie mogę obwinić za to nikogo innego, niż siebie. / Stostostopro .
|
|
 |
|
`i żeby cię zaniosło na syberię za moje krzywdy, skurwysynie. `
|
|
 |
|
Czasami wolałabym nie wiedzieć, nie widzieć, i nie rozumieć.. / Stostostopro .
|
|
|
|