 |
|
Chwiejne nastroje, rozstrojone myśli, blednące blaski, gasnące błyski.
|
|
 |
|
Tabletki nasenne. Tabletki nadzienne.
|
|
 |
|
now you're just somebody that I used to know.
|
|
 |
|
Jak zwykle zaspałam, ze snu wyrywa mnie wołanie mamy. Zamykam się w łazience i pośpiesznie próbuję się ogarnąć. Na nogi szybko wciągam buty, następnie zakładam płasz oraz rękawiczki. W biegu chwytam torbę i żegnam mamę. Wychodze z domu i spotykam Ciebie, jak zwykle uśmiechniętego. Jak zwykle wyglądasz na nieporuszonego zimnem oraz wczesną porą. I jak zwykle nie zauważasz mnie.
|
|
 |
|
Chociaż trzymasz moją dłoń, nie rozumiesz,
więc idziesz tak naprawdę zupełnie sam.
|
|
 |
|
Poszukując lekarstwa dla ludzkości.
|
|
 |
|
Me myśli mówią w języku,
którego nie rozumiem.
|
|
 |
|
Choć, chwyć mnie za rękę.
Chcę poczuć, że żyję.
|
|
 |
|
Jeśli nie wiesz czego chcesz, prawdopodobnie masz to, czego potrzebujesz.
|
|
 |
|
Paradoks szczerości polega na tym, że najpierw jej ludzie od Ciebie oczekują, a potem mają do Ciebie o nią pretensje.
|
|
 |
|
Często chcę być sama, już czasem mnie to niszczy,
Ale samotność mam we krwi jak erytrocyty.
|
|
|
|