 |
ooo, cześć kochana samotność. kawka, herbata czy od razu wódeczka? /cky
|
|
 |
znasz to uczucie, gdy w momencie, kiedy masz ochotę wykrzyczeć mu, jaki jest głupi, że nic nie rozumie, że bardzo go kochasz i jak Ci na nim zależy, jesteś w stanie jedynie oschle powiedzieć: "nie chcę Cię znać"? / cky
|
|
 |
wraz ze swoim odejściem, zabrałeś moją duszę. /cky
|
|
 |
chciałabym poczuć twój dotyk na moich biodrach, kiedy łapałeś mnie za nie na sekundę przed pocałunkiem. /cky
|
|
 |
tęsknię za tymi naszymi, wspólnymi, nocnymi pogawędkami w nocy. tęsknię też za zapachem twojej bluzy. tęsknię też za śmianiem się na filmach razem z tobą. tęsknię też za naszym wspólnym jedzeniem lodów z bitą śmietaną. tęsknię też za naszym gapieniem się w gwiazdy. tęsknię za naszymi wspólnymi wypadami za miasto. tęsknię za twoim dotykiem. tęsknię za smakiem twoich ust. tęsknię za
twoimi pocałunkami. chyba nadal Cię kocham. /cky
|
|
 |
a pamiętasz, jak mówiliśmy, że naszą miłością podbijemy świat? jedyne co podbiłeś, to moje serce. kopnąłeś i wcelowałeś co kosza... /cky
|
|
 |
zachody słońca nie są już takie piękne, gdy nie ma Cię obok. /cky
|
|
 |
kobiecy foch i męska duma - dwa czynniki które potrafią zniszczyć każdą relację. /cky
|
|
 |
kiedyś powiem "nie". ale najpierw dam sobie złamać serce 534785398467389467394876 razy. /cky
|
|
 |
i ten strach przed utratą czegoś, czego nigdy nie miałeś. /cky
|
|
 |
za dużo zbędnych słów wypowiadamy, gdy nie jesteśmy czegoś pewni lub wtedy, gdy się boimy. /cky
|
|
 |
gdyby tak złożyć wszystko to, co mi powiedziałeś chronologicznie, to brzmiałoby to mniej więcej tak: było sobie dwóch przyjaciół, nagle On powiedział, że ją kocha, zmieniło się wszystko, a potem słoń obliczył ile piachu jest na pustyni a akrobata został stolarzem. /cky
|
|
|
|