 |
|
1."Bez Ciebie tracę siebie " - te słowa tak idealnie odzwierciedlają stan, w którym się znajduję. Ja dosłownie tracę siebie.. Przestaję racjonalnie myśleć. Nie potrafię się na niczym skupić. Z trudem przychodzą mi najprostsze rzeczy. Nie mogę podnieść szklanki by jej nie zbić , nie mogę przejść przez próg by się o niego nie potknąć, nie mogę przekrajać jabłka by się nie skaleczyć, nie mogę rozmawiać z ludźmi by ich słownie nie zranić. Wszystko robię źle. Rozumiesz źle.. Nie potrafię z nikim rozmawiać bo zbyt szybko tracę kontrolę, mówiąc o przysłowiowe dwa słowa za dużo.. Kłótnie na każdym kroku z wszystkimi i o wszystko.. Szkoła? hm .. Chodzę tam i żyję wśród ludzi bym nie musiała się nikomu tłumaczyć. Pytana co u mnie odpowiadam, że wszystko w porządku, bo co innego mam powiedzieć ? Że boli ? Że kurwa nie radzę sobie i rozpierdala mnie od środka Twoja nieobecność, Twoje milczenie ? To mam im wszystkim powiedzieć ? Mam pokazać jaka jestem słaba? Jak bardzo moje uczucia biorą górę..
|
|
 |
|
nie chodzi o to, czy go podniecisz, sztuka polega na tym, żeby wciąż miał na ciebie ochotę, choć został zaspokojony.
|
|
 |
|
odwrócić się i zniknąć. i nie być dla nikogo kto warty bycia nie jest.
|
|
 |
|
perfekcyjne opanowane udawanie obojętności.
|
|
 |
|
Jego obecność zakleja dziurę w moim sercu i wypełnia pustkę jaka panoszy się w duszy. To on dodaje tych promieni słońca na zachmurzonym niebie, które znajduję się nad moją głową. Ochrania mnie przed deszczem łez i prosi o uśmiech. Chciałabym żeby jeszcze zabrał tęsknotę i tak do końca uśmierzył szalejący we mnie ból, a później powiedział, że zostaje na zawsze bo zmęczył się życiem z dala ode mnie, że dopiero przy mnie czuje, że jego serce bije jak powinno, a cały świat nabrał tych właściwych barw. A później.. później będziemy szczęśliwi, tak bardzo jak jeszcze nigdy dotąd. / napisana
|
|
 |
|
Pod czarnym polarowym kocem z szklanką wódki w dłoni tęskniłam.. TAK TĘSKNIŁAM. Nie chciałam zapomnieć. Brakowało mi ciepła, otuchy i jego uśmiechu. W sumie to brakowało mi jego. Brakowało mi go bardziej niż tej pieprzonej heroiny. [ ciamciaa ♥ ]
|
|
 |
|
Gdybym miała pistolet z dwoma nabojami i byłabym w pokoju z Hitlerem, Bin Ladenem i Tobą, strzeliłabym do Ciebie dwa razy.
|
|
 |
|
bycie z nim było trochę jak ucieczka z lekcji. z jednej strony dość ryzykowne, z drugiej tak bardzo kuszące.
|
|
 |
|
opętałeś moje ciało swoim dotykiem.
|
|
 |
|
Pragnę by znów się odezwał, by napisał że żyję. By wytłumaczył swoją nieobecność, nie mam sił by znów o niego walczyć. Nie mam w sobie tyle energii by przestać wierzyć że znów staniesz przede mną i zaczniesz wmawiać mi że nie miałeś czasu, że szkoła tak bardzo pochłonęła Cię. Nie uwierzę Ci kolejny raz, nie przyjmę Ciebie z otwartymi ramionami. Jedynie mogę Ci obiecać że nigdy nie zapomnę o Tobie, nigdy nie pozwolę by dobre chwile zniknęły zawsze będziesz dla mnie kimś o kim nigdy nie da się zapomnieć. Budzę się znów w nocy, jestem zmęczona i wyczerpana powraca wszystko, każdy szczegół jest jak tamtej nocy, jest tak jak kiedyś. Ja sobie z tym nie radzę, nie potrafię przestać płakać nie potrafię dać sobie z tobą spokój. Ty ciągle siedzisz we mnie, błagasz mnie bym nie zapominała o tym wszystkim. Przecież doskonale rozumiesz co czuję, wiesz jak walczę każdej nocy o przetrwanie. Każdej pochmurnej nocy pragnę skończyć z tym wszystkim, wyrzec się siebie i przestać myśleć o tym wszystkim.
|
|
 |
|
Płaczę, tęsknie i mam wszystkiego ponad siebie. Pytasz mnie czemu mam dosyć? lepiej zapytaj co u mnie, przytul i zostań na dłużej, bo teraz potrzebuję obecności i poczucia że moje życie ma sens.
|
|
 |
|
Sama wiem co jest dla mnie dobre . Nie musisz mi wmawiać, że bez Ciebie będzie mi lepiej , bo nie będzie ! Wiem, że nie jest łatwo i nigdy nie było. Wiem, że stoi pomiędzy nami milion przeszkód- większych, mniejszych.. Obiecaliśmy sobie, że będziemy zawsze i zawsze wszystkiemu będziemy stawiać czoła. Razem jesteśmy silniejsi. Sam utwierdzałeś mnie w tym przekonaniu.. Pamiętasz? A teraz? Teraz uważasz, że lepiej DLA MNIE będzie kiedy usuniesz się w cień? Nieee.. Wcale nie będzie łatwiej. Będzie o wiele trudniej. Ja sobie nie poradzę. Nie dam rady. Żeby było lepiej potrzebuję Twojej obecności. Tylko Twojej. Bo tylko z Tobą udaje mi się żyć.. Proszę nie wmawiaj mi, że robisz to dla mojego dobra . To nie jest dla mnie dobre . To mnie jeszcze bardziej niszczy . Zostań. "Wystarczy być " ..
|
|
|
|