 |
|
cały czas dmuchasz na moją jedyną odpaloną zapałkę, łudząc się że nie zgaśnie.
|
|
 |
|
życie jest jednym wielkim paradoksem. mając 5 lat bawisz się barbie i kenem, myśląc sobie, że sama chciałabyś takowego posiadać w wymiarach rzeczywistych. mając 10 planujesz swój ślub, głaszcząc starą suknię ślubnej swojej matki skrupulatnie zapakowaną w folię, od lat wiszącą w szafie. od 14 roku życia marzysz o księciu na białym koniu, który z wiatrem we włosach przygalopuje po Ciebie zabierając Cię z jakże podłego wtedy dla Ciebie świata. kiedy przybędzie Ci jeszcze kilku lat, a Ty zdążysz się przekonać co to facet, zaczynasz się z dnia na dzień coraz bardziej intensywnie modlić o to, żeby bóg w końcu wyrwał Ci serce.
|
|
 |
|
Uwielbiam Twoje silne ramiona.
|
|
 |
|
Ten kto żyje nadzieją, ten umiera głodny. [Koni]
|
|
 |
|
Bawiliśmy się w dość silną i uzależniającą zabawę, nieświadomi brnęliśmy coraz głębiej i dalej, żadne z nas nie traktowało tego poważnie, aż do czasu gdy nasz dystans prysł i zlaliśmy się jakby w jedno ciało, gdy moje oczy były Twoje, a Twoje dłonie moimi. Brak twojego dotyku i przenikliwych spojrzeń sprawia, że czuję się jak narkoman na głodzie, a przecież nic nie brałam, to była jedynie zabawa.. / sztanka__lovuu
|
|
 |
|
Mam Cię już od 2 miesięcy i jestem z tego bardzo zadowolona. Nie pamiętam żebym przez ten czas nie mogła na Ciebie liczyć, zawsze byłeś obok zawsze wspierałeś, podnosiłeś na duchu, powodowałeś uśmiech na mojej mordce nawet w najbardziej dołujący dzień. Mam nadzieje, że to tylko taki wstęp do dalszego życia. Niech to trwa i nigdy się nie kończy..
|
|
 |
|
Jesteś wszystkim, chociaż mówią, że nie można mieć wszystkiego.
|
|
|
|