 |
|
Nie boję sie samotności. Boję się tego, że nie będę potrafiła przyzwyczaić się do Twojej nieobecnosci / Cbl.
|
|
 |
|
Życie to hazard, dzisiaj masz wszystko, jutro nie masz nic. Dzisiaj kochasz to życie, jutro nie chce Ci się żyć.
|
|
 |
|
- mam dla Ciebie propozycje nie do odrzucenia - jaką? - spierdalaj
|
|
 |
|
Nie ma sensu bym Ci tłumaczyła jak się dziś czuję. Nigdy nie lubiłeś gdy przeklinałam. / Cbl.
|
|
 |
|
Potrzebuje faceta który rozmarzę mi szminkę na twarzy, a nie maskarę. / Cbl.
|
|
 |
|
Przyszedł nagle. Pomógł odbudować mój zniszczony świat, pokolorował rzeczywistość, uwidocznił skrywany uśmiech. Narobił nadziei na kolejny lepszy dzień. Gdy psychicznie wyzdrowiałam - Odszedł bez słowa. Typowy facet / Cbl.
|
|
 |
|
Czy jest sens ratować coś, co nigdy tak naprawdę nie istniało? / Cbl.
|
|
 |
|
upadasz na kolana i modlisz się o przetrwanie. przypominasz sobie jak gubiłaś marzenia dla teraźniejszości. brałaś wszystko garściami bez gwarancji, że to zostanie. nie zostało. odchodziło pomiędzy kolejnymi ciężkimi oddechami zdumiewającej trzeźwości. / meliorate
|
|
 |
|
wszystko ostatnio się sypie. nie wiem gdzie mam iść dalej do szkoły. nie wiem czy mam wyjechać, czy w ogóle chcę to zrobić. nie wiem czy przyjaźń, która łączy mnie z innymi osobami nadal jest taka silna. nie mówimy sobie wszystkiego, musiałabym być idiotką, żeby myśleć, że tak jest. a nie jest już od dawna. poza tym wszystko mnie boli, a nic nie robię. po wuefie jestem zmęczona jak po przebiegnięciu pięciu kilometrów. i nie, nie wyolbrzymiam. kłócę się z mamą, a nie chcę. denerwują mnie jej upomnienia, bo ja wiem co robię źle, nie wiem tylko jak to zmienić. nie kocham go już, mogę sobie pogratulować. po tylu mękach i czekaniu, byłabym gotowa powiedzieć mu, żeby spierdalał. w razie czego. śniło mi się dzisiaj, że wszyscy mnie nienawidzą. myślę sobie, że to niekoniecznie musiał być sen. i nie wiem po co, kurwa, ja to piszę. / meliorate
|
|
 |
|
i ten stan, kiedy po policzkach płyną łzy.
|
|
 |
|
nawet moje serce z kamienia potrzebuje miłości. gdy było mi źle, mogłabym wtulić się w Jego ramiona, poczuć Jego dłonie i wargi na ciele. ale nie mogę, więc czuje zimno butelki w dłoni oraz dym osiadający na mym zwilżonym łzami ciele. nigdy nie słyszałam słowa ''kocham'', nigdy nie czułam się potrzebna, nigdy się nie dowiedziałam że komuś na mnie zależy. i nigdy się nie dowiem bo dziś nastał mój koniec. czuje jak dusza umiera, coraz gorzej mi oddychać.. nie słyszę bicia serca. ciało się ochładza, dusza nie. ona zawsze była zimna. / zm_
|
|
 |
|
Synku tu nie znajdziesz przyjaciół. Wszyscy albo są na kacu albo w domu wariatów. / Onar.
|
|
|
|