 |
|
nieważne czy ubiorę elegancki płaszczyk czy może wciągnę na siebie szarą bluzę, wybiorę rurki czy może przyduże dresy, czy będę wolała chodzić w szpilkach czy starych najkach. nieistotne czy na szyi nosić będę drogi naszyjnik czy wręcz przeciwnie, stawiając na luz wybiorę wielgaśne słuchawki, a w dłoni zamiast błyszczyka trzymać będę kolejnego szluga. bez względu na ilość hajsu w kieszeni, Oni przy mnie będą zawsze, bo dla Nich jestem czymś bezcennym, przy czym wszystko inne traci jakiekolwiek znaczenie. / endoftime.
|
|
 |
|
so, I died bejb. amen. † endoftime rlz.
|
|
 |
|
[1] podsumowując ten '11 równy rok spędzony tutaj. moblo, fajna sprawa, w szybkim tempie wpada, jakby w nawyk. móc przelewać te miliony uczuć, uśmiechów bądź sam ból, w błahe wpisy jest czymś zajebistym, serio, i ludzie, których praktycznie nie znamy, a zwykłymi komentarzami, privami potrafią doszczętnie rozjebać system, zatrzymać każdą z chwil wahania i pomóc w jakikolwiek sposób, czasem ze skutkami lepszymi niż choćby twarze z realnego. są osoby, które pomimo kilometrów są blisko, każdego dnia dając mi świadomość, że gdzieś tam na drugim końcu Polski, jest ktoś kto tęskni, bądź martwi się o samo moje życie. OGÓLNY DZIĘKS DLA WSZYSTKICH TUTAJ, KTÓRZY W JAKIŚ SPOSÓB SĄ, BYLI♥
|
|
 |
|
[2] no i jakiś tam buziak, dla osób z którymi się zbliżyłam bardziej, czy trochę mniej, tych z rl, i tych spoko, których jeszcze załapuję pamięcią: countdown, rapoholiiik, podobnopopierdolony, kurwahardcore, michas92, skejtter, siemamateusz, pierdol.sie.kocie, moblowicz, peerfection, ostatnia.chwila, obczajziomek, ogarnijzemna, freeeloveee, skejter, poonadhoryzont, fuckk_youu, eldoszka, paulysza, xmaaliinkaaax, proelokozak, hehz i mnóstwo innych, pro ludzi. w sumie tej liczbie 2 395 dzięks! ♥ BIG LOV W WASZĄ STRONĘ, ZA WSZYSTKO. no tak plus ktoś chce, może się upominać, to coś wykombinuję i będzie też gdzieś jego nick. ~ ENDOFTIME, pozdro YO! [trochę tego wyszło, sorr]
|
|
 |
|
na nowo wracają chwile, w których jedyne co przerasta to myśl, że kiedyś zabraknie nam szczęścia, że może nadejdą momenty, w których zabraknie nas.. dla siebie. / endoftime.
|
|
 |
|
W powietrzu unosił się zapach nocy, oboje wiedzieli, że taka chwila może się nie powtórzyć już nigdy. I kiedy patrzyli tak na siebie przez te kilka sekund które wydawało się wiecznością, stało się to o czym oboje tak długo marzyli. Ich usta spotkały się w upojnym uścisku. Świat wywrócił się do góry nogami, a serca zadrżały. Noc okryła ich swoim czarem, żadne nie potrafiło się oprzeć magii tej chwili i poczuciu, że to powinno się wydarzyć lata temu. / ravennn
|
|
 |
|
i kiedy prawie wszystko sobie poukładałam, ktoś wykrzyczał mi Twoje imię w twarz.
|
|
 |
|
Najpiękniejsza czuję się wtedy kiedy widzę swoje odbicie w Jego oczach. Kiedy trzyma mnie na kolanach i bawi się włosami szepcząc czułe słówka. Nie pamiętam już żadnego innego smaku, oprócz smaku Jego ust. Nie znam żadnych dłoni tak dobrze, ani żadne inne nie znają tak wspaniale mnie. / ravennn
|
|
 |
|
Już po północy. Czas mija na paleniu kolejnych papierosów. Ty myślisz coraz intensywniej o nadchodzącym poranku. O tym, że chciałabyś, by ten kolejny był zupełnie inny. By pachniał inaczej, a dokładniej by miał Jego zapach, a Ty mogłabyś spijać kawę z jego ust. Zaśnij, pora już spać. Nic się nie zmieni przecież przez kilka nadchodzących godzin. Czas płynie. Ucieka. / ravennn
|
|
|
|