 |
Widzę ile błędów już popełniłam, ilu ludzi już zraniłam.
Kurczę się w sobie kiedy widzę ile razy spieprzyłam coś, co naprawdę miało sens, i przyszłość. Ile razy wybrałam złą drogę. Nie umiałam okazywać uczuć, nawet do Niego, wtedy kiedy był przy mnie, znosił moje fochy, ciągłe pretensje, kłótnie o głupiego papierosa. Nigdy Mu nie powiedziałam tego co chciałam, wolałam ukrywać to w sobie. Zgrywałam obojętną./disparais
|
|
 |
Co tak naprawdę do Niego czuję.? Czy chciałabym znów poprzedniego życia z Nim.? To za trudne pytania, nie na tą chwilę, na ten czas. Nie chcę pochopnie żadnych decyzji,miłości. Mimo to, tęsknię za Nim cholernie./disparais
|
|
 |
mój własny umysł mnie zabija, próbuję się od niego uwolnić, lecz na próżno, nie ma szans, jestem uwięziona./disparais
|
|
 |
wstaję rano i nie mogę dotknąć ciała, brzydzę się samej siebie./disparais
|
|
 |
podchodzę do lustra, i mam ochotę je rozjebać, nienawidzę tego odbicia w nim./disparais
|
|
 |
Zawsze, gdy z nim jestem, choć odurza mnie jego obecność, przychodzi do mnie myśl, której się boję: Gdzieś w głębi ogarnia mnie przerażenie, że jeśli go stracę, to jakbym straciła część siebie i zostanę okaleczona już na całe życie. / S.Kingsbury
|
|
 |
opowiedz o tym jak mija Ci czas, gdy jestem z Tobą
|
|
 |
wróć. przepraszam. chcę Cię z powrotem. zostań. już zawsze. na zawsze.
|
|
 |
czekałam dni, tygodnie, miesiące, lata. powiedz wreszcie, że mnie chcesz.
|
|
 |
zaryzykuj. wystarczy 7 sekund odwagi, by móc coś zmienić w swoim życiu
|
|
 |
Cześć, wstaję rano, już mam dość./Hucz
|
|
|
|