 |
pewne sprawy zaszły za daleko i doskonale zdaję sobie z tego sprawę, jednak mimo wszystko nie potrafię przestać i brnę w to jeszcze bardziej. z każdym dniem to staje się coraz silniejsze. rozsądek podpowiada, aby przestać póki jeszcze można, ale ciężko mi walczyć z uczuciem do niego, a może tak naprawdę nie chcę w ogóle walczyć i odpowiada mi to jak jest teraz ? owszem, nie będę kłamać, jednak przychodzi dzień tak jak dziś i mam wyrzuty sumienia, wiem, że powinnam zachować się inaczej, jednak to jest silniejsze ode mnie i nie potrafię. nie chcę ? ja to zawsze muszę wpakować się w jakiś bałagan. /espoir
|
|
 |
nie chce znać przyszłości jeśli ma cie w niej nie być. /espoir
|
|
 |
'...Nie potrafiła przelać nawet drobinki tych uczuć na kogoś innego, by było lżej. Nie tylko dlatego, że nie chciała ranić innych. Nie wiedziała też jak to zrobić, a czasami pragnęła tego bardziej niż czegokolwiek innego- pozbyć się tego co rozsypuje jej duszę, serce, ją całą na kawałeczki.
Nie pałała gniewem. Nie miała ochoty uderzyć, głośno krzyczeć. To była bezsilność. Siedziała na fotelu i nie była w stanie wyjść na spacer, zrobić herbatę.
To nie było tak proste, jakby się wydawało- pójść spać. Sen jej nie chciał, uciekał od niej. Więc nie mogła robić nic. Nie miała ochoty tez na rozmowę, na czułe gesty. Pozostawało jej tylko rozmyślać. A myśli ją powoli zabijały, raniły każdą część jej kruchej osobowości. W swojej głowie poruszyła już chyba wszystkie możliwe tematy. Przeszłość, przyszłość zostały podzielone na części i dokładnie przeanalizowane. Nie potrafiła tylko zrozumieć teraźniejszości. Tego co było najważniejsze, nie mogła pojąć. Zmrok był jej cichym mordercą."
|
|
 |
"Ona nie chciała się narzucać. On nie chciał Jej za bardzo, komplikować życia, sobą. Tak, jakby nie wiedzieli, że znaczą dla siebie więcej, niż wszystko. Ona, więc ja.
Zawsze już na początku każdej znajomości chciała wiedzieć, co może dostać – na przykład ciepłą dłoń na spacerze. Chciała prawdy. A w tę wpisane jest przecież ryzyko rozczarowania. Trzeba wiedzieć, czy na spacerze może zabraknąć nie tylko dłoni, ale i tożsamej duszy.
Nie wiedziała jak to wytłumaczyć.
Podczas dnia, w świetle słonecznym tryskała energią, zarażała śmiechem. To ona pocieszała innych, mówiła że będzie dobrze.
A gdy tylko słońce chowało się za horyzont, chęć do życia gasła. Radość wypalała się. Mina stopniowo smutniała. I nie tylko mina, bowiem cała jej dusza płakała, coś żałośnie w niej krzyczało. Tylko w niej- nikt inny nie mógł tego usłyszeć. Dla innych ten krzyk był cichszy niż jakiekolwiek szept. Wręcz milczał. Cała żałość, rozpacz, żal chowały się w niej....'
|
|
 |
wiem, mam trudny charakter i czasem ciężko ze mną wytrzymać, ale do cholery przecież wiesz, że dla Ciebie zrobiłabym wszystko.. /espoir
|
|
 |
może najwyższy czas o nim zapomnieć ? /espoir
|
|
 |
no jasne, że uwielbiam tą niepewność gdy spotykamy się raz na jakiś czas, nie odzywamy do siebie dniami żeby któregoś znowu cały przegadać, uwielbiam gdy mijamy się jak zwykli znajomi, jasne, że uwielbiam to, że przez ciebie nie wiem co czuć i jak się zachowywać i nie mogę spać w nocy, uwielbiam patrzeć jak flirtujesz z innymi spoglądając na mnie czy na pewno widzę.. uwielbiam gdy uświadamiasz mi jakim dupkiem jesteś i po raz kolejny łamiesz moje serce..
jaaaaaaaaasne, że to uwielbiam skurwysynie. /espoir
|
|
 |
a może by tak wyjechać ? zostawić wszystko i wszystkich.. wiem, byłoby ciężko to wszystko rzucić. ale pomyśl - zaczynasz wszystko od nowa, nowe miejsce, nowi ludzie, nowa ty, zaczynasz od zera, z czystą kartką, czystym sercem i umysłem. bez tego bagażu doświadczeń tak po prostu wyjechać i zacząć wszystko od początku.. /espoir
|
|
 |
po raz kolejny chcesz wyłączyć wszystkie uczucia.. po raz kolejny ci się to nie udaje.. /espoir
|
|
 |
ty też czekasz aż on się wreszcie zmieni ? ogarnie ? zacznie się zachowywać tak jak powinien ? przestanie Cie ranić i wszystko się poukłada ? lepiej go olej, bo zasługujesz zdecydowanie na coś lepszego, niż kretyna, który nigdy nie dorośnie. /espoir
|
|
 |
DEB: w jednej chwili wszystko jest doskonałe żeby zaraz potem..
DEX: co potem ?
DEB: Ty uciekasz..
dexter
|
|
 |
jeśli to wszystko co jest między nami dla ciebie jest tylko chwilowe to zabieraj to, nie chce tego ! /espoir
|
|
|
|