 |
już nie jesteś moim jesiennym antydepresantem. teraz jesteś psychotropem, od którego jestem uzależniona, który niszczy mnie powoli, niezależnie ode mnie.
|
|
 |
|
Ufałam mu bezgranicznie, wiedział o wszystkim co się działo w moim domu, o problemach, obawach. Ja wiedziałam o jego sytuacji, o każdym dołku, płaczu i niepewności. I chociaż bałam się przed Nim przyznać do uczuć, bo w sumie się przyjaźniliśmy, to wiedziałam, że w końcu wybuchnę.
|
|
 |
|
podziele się z Tobą moim sercem, pod warunkiem, że ty podzielisz się ze mną Swoim.
|
|
 |
|
, świat zostaw w tyle , jeśli ONA wszystkim jest co dziś masz . zostaw świat nim się przekonasz , że BEZ NIEJ nic nie jest wart .
|
|
 |
małe, podziurawione, pokaleczone, ledwo żyjące, ciągle klejone i z wielką nadzieją że w końcu się ułoży. SERCE/otrzepsiezkurzu
|
|
 |
|
jest 3:OO nad ranem, a ja siedzę na łóżku i piszę. odczuwam chłód nie tylko zewnętrzny ale i wewnętrzny. odczuwam brak czegoś. brak miłości, brak szczęścia, brak ciepła, brak bliskości. to wróciło. wróciły wszystkie zmartwienia, wszystkie problemy. wróciła prawdziwa rzeczywistość. odszedł on, a wraz z nim nadzieja na zajebiste życie. co zrobić ? co zrobić ze sobą o 3:OO nad ranem? iść spać ? nie, nie jestem zmęczona. ogarnia mnie nicość, pustka, ciemność. siedząc w tych czterech ścianach, dochodzę do wniosku, że nie mam nic, prócz tych uczuć, które znów próbują mnie zabić. / mojekuurwazycie
|
|
 |
|
prawdziwa miłość oznacza, że zależy ci na szczęściu drugiego człowieka bardziej niż na własnym, bez względu na to, przed jak bolesnymi wyborami stajesz
|
|
 |
Jesteśmy zbyt podobni do siebie. Jesteśmy uparci i wszystko chcemy robić po swojemu. Oboje nienawidzimy być w błędzie i oboje chcemy zawsze mieć rację. Ale to właśnie jest miłość - nie ważne co się stało lub stanie, my zawsze wracamy i wybaczamy sobie raz jeszcze... ♥
.(c)
|
|
 |
|
siedzieliśmy w Jego pokoju. głęboko patrząc sobie w oczy, milczeliśmy. cisza zaczęła przerastać nasze możliwości. w końcu nie wytrzymał : - nie mogę tak dłużej. - jak ? - zapytałam trzymając Go za rękę. - wciąż tak samo, nasz związek jest monotonią. - rzucił. - zresztą kocham Ją. musisz to zrozumieć. między Nami koniec. zapomnij o tym. - zaniemówiłam. momentalnie w oczach zatrzymały się łzy. - mam zapomnieć o Nas ? o Tobie ? o całej miłości ? o tym, jak razem było Nam dobrze ? jak potrafiliśmy sobie pomóc realizując najdziwniejsze plany ? jak bardzo się kochaliśmy i darzyliśmy szacunkiem ? mam zapomnieć o kimś, kto pokazał mi jak żyć ? o kimś, kto podkreślił mi, jak ważna jest miłość ? - wydusiłam z siebie. - musisz. - odpowiedział lekko muskając moje wargi i otwierając drzwi , tym samym sygnalizując, że mam opuścić jego pokój i życie zarazem. [ yezoo ]
|
|
 |
|
Jak mam Ci wierzyć, że to wszystko jest naprawdę, skoro mi o tym nie mówisz? Uwierz, nie mam zamiaru się wszystkiego domyślać i mam gdzieś, że nie potrafisz okazywać uczuć. Nie na tym polega miłość. Ja potrzebuję od czasu, do czasu, usłyszeć, że komuś zależy, że ktoś mnie kocha i mnie potrzebuję. Nie chcę, by było to tylko w jedną stronę.
|
|
 |
Tylko Czas rozumie, jak ważnym uczuciem w życiu każdego człowieka jest Miłość.
|
|
|
|