 |
|
I kocham CIę każdą częścią swego ciała, całym sercem, całą swą duszą, całą piersią i kocham Cię mimo, że już Cię nie ma obok mnie i kocham Cię, bo dałeś mi swoim istnieniem ogromne szczęście i kocham Cię i dziękuję za każde kopnięcie w brzuch, tak bardzo pchałeś się na świat Skarbie. Szkoda, że widziałeś go tylko przez kilka godzin. Przez kilka godzin mogłam cieszyć się życiem, cieszyć się czyimś oddechem ,cieszyć się istotką, która powstała z mojej krwi.
|
|
 |
|
Każdy ma w niebie swoją małą duszyczkę, która o niego dba. Każdy ma w niebie swojego małego Skarba, który patrzy z góry na nas. Każdy ma kogoś, dla kogo musi zostać tu na Ziemi, musi żyć, by zmarli mogli cieszyć się z niebios i radować szczęściem swoich bliskich.
|
|
 |
|
Bóg zabiera Aniołki do siebie do raju, a Diabły zostawia na Ziemi. Paradoks. Przecież Anioły są ideałami, niosą dobro, a Diabły? Diabły to wcielone zło, a potem się wszyscy dziwią, dlaczego ten świat jest pełen przestępców, pełen zabójców, pełen zła.
|
|
 |
|
- Tęsknisz za nim? - Nawet nie wiesz jak bardzo. - Kochasz go? - Całym sercem. - Myślisz o nim? - Ciągle jest w moich myślach. - To przestań się zadręczać, Maciuś marzy tylko o tym, by jego mama była szczęśliwa. - Ale jak mam się cieszyć, gdy on odszedł? - On odszedł ciałem, duszą ciągle jest przy Tobie.
|
|
 |
|
Czy spotkamy się w niebie? Czy rozpoznasz mnie? 18.09.2012 [*]
|
|
 |
|
Kochany Aniołku piszę do Ciebie byś wiedział, że ciągle Cie kocham, że nie potrafię o Tobie zapomnieć i nigdy nie zapomnę, że cały świat zamknęłam w Tobie. Piszę by Ci przekazać, że ciągle jesteś w mojej głowie, że w każdym swym oddechu czuję Ciebie, że każdy krok robię z myślą o Tobie. I to nieprawda, że zapomnę, to nieprawda, że będą inni, Ciebie nigdy nikt mi nie odda, nigdy Cię nie odzyskam. Dałabym wiele żeby cofnąć czas. Skarbie mam nadzieję, że jest Ci tam dobrze. Mamusia bardzo Cię kocha.
|
|
 |
|
Jakoś nie mam czasu, nastroju, na cokolwiek, tym bardziej by tu być. Życie zmieniło się o 180stopni. Cóż, nigdy nie było kolorowo.
|
|
 |
|
Tkwisz w czymś, nie będąc do końca pewnym czy ma to sens, nie będąc pewnym czym to jest. Szara rzeczywistość. Zagubione dusze. Jesteśmy, chociaż nie wiemy jeszcze na jak długo. Żyjemy, chociaż kiedyś i tak nas tutaj zabraknie. Życie to próba, trening wytrzymałości. Każde uczucie, każdy ruch uczy nas jak przeżyć. Każda łza czy uśmiech uświadamia, jak silni jesteśmy w swojej bezsilności. Uwierz, że wszystko jest po coś, że my jesteśmy po coś. / Endoftime.
|
|
 |
|
Nawet jeśli kocha, nigdy nie będę tylko ja, już zawsze obok będzie ona. / Endoftime.
|
|
 |
|
Wiesz, co w tym wszystkim jest najgorsze? To, że wciąż pozostawiamy to co nasze, i oddalamy się nieco dalej czekając na trzeci ruch, którego nigdy nie ma. To, że wciąż oszukujemy samych siebie, że wciąż tłumaczymy własnemu sercu, że tak jest dobrze, kiedy tak nie jest. Szukamy powodów do złości w najmniejszych szczegółach, a kiedy wszystko zaczyna upadać, nie podpieramy tego. Czekamy, aż ta druga osoba coś z tym zrobi, kurwa czekamy na nie wiadomo co. A potem? Roniąc tysiące łez, gryząc wargi do krwi, raniąc własne ciało, nocami tęsknimy i w duchu poddajemy się przed samym sobą. Nie myślimy już tamtym sercem, mnożąc przy tym uczucia, być może domyślając się co w tej chwili może czuć ta druga osoba. Bierzemy po uwagę tylko siebie. Godność? Honor? Duma? Zastanów się nad koniecznością, zanim stracisz to, co naprawdę kochasz. / Endoftime.
|
|
 |
|
Dawniej myślałam, że wszystko ma swoje miejsce i swój czas. Rodzimy się by żyć, by przeżyć coś naprawdę wyjątkowego. Z dnia na dzień kształcimy swoje życie na nowo, nadajemy mu czasem nawet nic niewarte znaczenie wierząc, że to i tak ma jakiś swój sens. Nie znając granic upajamy się każdą z chwil, pochłaniamy je wewnętrznie. Stajemy na krawędzi, kolejny stopień, robisz krok i wierzysz, że każdy następny będzie jeszcze lepszy od poprzedniego. Wahasz się? Jak każdy z nas. Jak każdy z nas masz swoje marzenia, masz nadzieję, ale nie masz pewności. Nikt nie powiedział, że przekraczając granice będzie lepiej. Nikt nie obiecał, że każdy nasz wybór będzie tym odpowiednim, że czując ciężar na barkach, wciąż będziemy żyć. / Endoftime.
|
|
|
|