 |
|
Milczący telefon przyprawia o nerwicę, prawda? Najchętniej wyłączyłabyś go na cały dzień, albo nie, najlepiej to wyrzuciłabyś go za okno, żeby nie czekać, żeby nie musieć sprawdzać co chwilę, bo może przegapiłaś ten dźwięk przychodzącej wiadomości. Masz niemalże paranoje, bo co 5 minut odblokowujesz ekran i z niedowierzaniem patrzysz, że znowu nic. I nie ważne czy rano czy środek nocy. Zawsze będziesz czekać, a telefon i tak będzie milczeć. / napisana
|
|
 |
|
Zastanawiam się jak mam zaufać jakiemukolwiek facetowi? Jak mam uwierzyć, że jego intencje są czyste? Naprawdę nie wiem czy będę potrafiła z taką lekkością jak kiedyś patrzeć na mężczyzn w momencie, w którym okazuje się, że każdy kolejny jest gorszy od poprzedniego. Kiedy ciągle liczy się tylko on, pan i władca, pieprzony egoista. A uczucia? One dla nich się nie liczą, najważniejsze żeby zabawić się dziewczyną, a później powiedzieć jej 'zapomnijmy o tym'. Większość z nich nie dorosła do życia we dwoje i jak na pecha ja ciągle trafiam akurat na takich. / napisana
|
|
 |
|
Czuje ogromna pustke. Czuje sie zagubiona. Staram sie normalnie zyc,ale trudno mi czerpac radosc.Nie potrafie juz nawet znalezc odpowiednich slow, zlozyc literki tak by wyrazily to co czuje.Nawet pisanie nie przynosi mi juz ulgi, ukojenia.Nie ma slow, ktore wyrazilyby ile wazy strata. Nie znam takich slow,ktore odzwierciedlilyby moj stan, nie to jak wygladam na zewnatrz,ale to jak czuje sie w srodku. Dzisiaj mija dokladnie piec miesiecy odkad to wszystko sie skonczylo, od kiedy Jego juz przy mnie nie ma.To tak duzo czasu, a jednak nadal za Nim tesknie, nadal mam nadzieje,ze zechce wrocic i nadal moje uczucia sa silniejsze niz to co podpowiada rozsadek. Wiem,ze po tym jak mnie potraktowal i zostawil nie powinien dostac wiecej szans, ale nie potrafilabym mu jej nie dac. Moze to dlatego, ze po prostu czuje, ze bez Niego juz nigdy nie bedzie dobrze i normalnie, juz nigdy nie bede szczesliwa i nie poskladam sie w calosc. Czuje, ze tylko On moze zapelnic ta cholerna pustke w moim sercu.
|
|
 |
|
Mam ochotę zostawić cały ten syf i pójść
przed siebie, a najlepiej to do niego. /
napisana
|
|
 |
|
''Na brzuchu, na boku, na plecach, sprawdzam, jak najwygodniej się tęskni.''
|
|
 |
|
"Jeśli masz się pojawiać, to nie znikaj."
|
|
 |
|
''Życie toczy się dalej. Powoli zapomnisz o
nim i wszystkie wspomnienia schowasz do pudełka, które po napełnieniu wyrzucisz..''
|
|
 |
|
Mam ochotę zostawić cały ten syf i pójść przed siebie, a najlepiej to do niego. / napisana
|
|
 |
|
Dzisiaj staję przed faktami, które wprawiają mnie w zastanowienie czy to wszystko było prawdziwe.
Dzisiaj tak naprawdę nie wiem, czy to wszystko tak, jak to opisuję - wydarzyło się.
Dzisiaj już niczego nie mogę być pewna. I cholera, tak, wówczas pęka mi serce.
|
|
 |
|
"Kocham go, ale kocham też siebie. A nie mogę ciągle tracić dumy, honoru i swojego człowieczeństwa dla kogoś, kto chce mieć ludzi na własność; odłożyć na półkę, jak przedmiot, i wziąć, kiedy będzie wygodnie i kiedy poprzednia zabawka się znudzi.On umie kochać, ale na swój sposób. Jego miłość jest wypaczona. Nigdy nie może pozwolić, by ktoś się dowiedział, co czuje. O ile w ogóle coś czuje."
|
|
 |
|
Jak mam kochać życie kiedy jest takie okrutne? Jak mam kochać życie kiedy odchodzi ode mnie moja ukochana osoba, mój cały świat? Kiedy przyjaciele nie dają sobie rady, a ja nie mogę nic zrobić? Kiedy rodzice ciągle się kłócą, albo już nawet nie rozmawiają ze sobą i grożą rozwodem? Jak mam kochać życie kiedy wszystko się pierdoli? Powiedz jak? Życia nie da się kochać kiedy pokazuje się z takiej strony, kiedy zabiera Ci szczęście i chce Cię sponiewierać, kiedy chce wymieszać Cię z błotem i zostawić z niczym. Nie da się albo przynajmniej ja nie potrafię. / napisana
|
|
|
|