 |
|
kochać to nie zawsze znaczy to samo. ♥
|
|
 |
|
taa, kocham moblo. kurwa, nie chce się włączać -,-
|
|
 |
|
i choćby nie wiem co się działo wezmę te stare trampki, podarte, fioletowe rurki, bluzę i włożę słuchawki w uszy i pójdę biegać. niezależnie od tego, jaki mam dzień, jaka jest pogoda czy nawet to, że za godzinę jest ciemno - nie ważne jaki obiorę kierunek wyląduję w jednym miejscu, przy Twoim grobie. I kiedy patrzę na datę zdaję sobie sprawę, że leci trzeci rok od kiedy muszę radzić sobie sama, od kiedy nie ma Cię tu, kiedy wszystko jest.. inne. mimo wszystko wiem, że zawsze jesteś tu, jesteś blisko mnie i trzymasz mnie za rękę. wiem, ze za każdym razem gdy wątpię w siebie - jesteś tu. wiem, że jesteś tu cały czas, nie ciałem, lecz duchem. mimo trzech lat nieobecności czuję, jakbyś była tu ciągle, nieustannie, jakby nigdy nic nas nie rozłączyło.. / maniia
|
|
 |
|
Nie trzeba być idealnym, żeby idealnie do kogoś pasować./?
|
|
 |
|
Usnęła mu na kolanach. Odgarnął jej włosy z twarzy i przyglądał się jej jak śpi. Dotykał opuszkami jej policzków, nosa, szyi. Później ramion, talii, bioder. Zatrzymał dłoń. Zaczął przesuwać palcami po brzegu jej jeansów. Rozpiął guzik i odsunął suwak. Poczuł jak jej głowa porusza się delikatnie na jego kolanach. Zsunął jej spodnie i zaczął robić to samo z majtkami. Zerwała się nagle. "Co ty robisz?"- krzyknęła wystraszona odsuwając się od niego. "No co, nie chcesz tego?"- zapytał jakby pytał czy nie chce herbatnika. "Nie." odparła zimno. "Nie kochasz mnie? To koniec z nami, mała.". Podniósł się i wyszedł. 'Następny, któremu chodziło tylko o jedno...'/ tylkozabawka
|
|
 |
|
DAROWAĆ SOBIE CZY NIE, OTO JEST PYTANIE.. // szeejkuś. ♥
|
|
 |
|
-cześć kochanie - mama właśnie wróciła z pracy, przybiegła do mnie i przywitała się. - co robią te walizki tu? - a nic, pakuję się. dzwoniłam do babci z zapytaniem czy mogę u niej troszkę pomieszkać i powiedziała, że z chęcią mnie przygarnie na parę dni. - czy to ma związek z nim? - usiadła obok mnie na łóżku i mocno przytuliła. - ma, mamo. kłamałabym, mówiąc, że nie ma. strasznie mi go brakuje, nawet nie masz pojęcia jak bardzo. - wiem, rozumiem. też byłam kiedyś tak bardzo zakochana. ale nie rozmawiajmy o tym. spakowana już? mogę cię odwieźć na pociąg? - nie, mamo. poradzę sobie - odpowiedziałam, uśmiechając się grzecznie do niej. // szeejk
|
|
 |
|
mam jedną sprawę całkiem osobistą,
czasem już nie potrafię żyć z tą myślą,
to, czego pragnę od lat to dla mnie wszystko.
boże, myślę, że mogę nazwać to modlitwą. // pezet ♥
|
|
 |
|
- co masz zamiar dalej robić? - żyć - nie o to mi chodzi, chodzi mi o niego. - o niego.. a ON to rozdział zakończony. // szeeeeeeeeeeeeejkowa rozmowa. ♥
|
|
 |
|
ciekawe jak to jest, być dla kogoś wszystkim ? // tylkozabawka ♥
|
|
|
|