 |
|
Wszystkiego najlepszego moblowiczom płci męskiej. ;p ;* < 3
|
|
 |
|
Yeah, you are my dream,
There’s not a thing I won’t do.
I’ll give my life up for you,
Coz you are my dream.
|
|
 |
|
było pochmurne popołudnie wzięłam do ręki słuchawki i postanowiłam iść na spacer. podążyłam w stronę pobliskiego parku i usiadłam na jednej z ławek. brakowało mi Ciebie. rodzice zawsze wszystko nam komplikowali. wsłuchałam się w tekst piosenki i zamknęłam oczy. po chwili usłyszałam dziwnie znajomy śmiech. otworzyłam oczy i dostrzegłam jakąś laskę u Twojego boku. o dziwo nie wpadłam w histerie. wystukałam jedynie wiadomość "nie wspominałeś ,że rodzice dali Ci jakąś sukę pod opiekę." po jej przeczytaniu rozejrzałeś się dookoła i Twoje przerażone oczy zatrzymały się na mnie. wstałam z miejsca i ruszyłam w stronę domu. dostawałam coraz to więcej wiadomości od ciebie lecz zaśmiałam się tylko gorzko i wyrzuciłam kartę sim do śmieci. dopiero wtedy zauważyłam łzy spływające po moim policzku. odwróciłam się, lecz Ciebie nie było. właśnie wtedy zaczęłam nowy etap w swoim życiu.
|
|
 |
|
nadchodzi dzień, kiedy robisz makijaż tylko dlatego, że jest on zdecydowanie najmocniejszym argumentem na to, aby powstrzymać się przed płaczem.
|
|
 |
|
pora uporządkować swoje życie, zrobić porządek w szkole, w pokoju, w głowie, w sercu...
|
|
 |
|
- o kurwa widziałyście jego gacie? - No fuu. - w paski. ;d - ta, nosi je by optycznie miał większego. - ha ha a ten ma w kratkę. - No bo pewnie nie mieści mu się. ha ha / rozmowa na wf z dziewczynami. ;d
|
|
 |
|
znowu to zrobiłam. po raz kolejny zakochałam się bez pamięci. a przecież obiecałam sobie, ze juz więcej nie będę naiwna!
|
|
 |
|
I nie pytajcie mnie jak się trzymam. nienawidzę płakać publicznie.
|
|
 |
|
Powoli zaczynam wracać.
Wracam i zbieram rzeczy,
które prędzej, gnając przez życie pogubiłam.
Bo czasami trzeba się zatrzymać,
obejrzeć za siebie,
przemyśleć i zrozumieć pewne sprawy.
|
|
 |
|
A jeśli skłamię w dobrej intencji,
to będziesz udawać, że mi wierzysz?
|
|
|
|