 |
|
ON:
Tracił pewność i zuchwałość. Jakby jej oczy zdzierały z niego to, co na wierzchu, zostawiając tylko głębokie wnętrze. Miał dobre wnętrze. Umiał kochać i czuć, ale tylko przy niej czuł się… taki bezbronny. Zależny od jej woli. Zrobiłby dla niej wszystko. Pragnął ją chronić i być obok, pilnować i strzec jak dobry anioł.
ONA:
Nie umiała odwrócić wzroku od tych pięknych oczu. Zawładnął nią całą, mógł zrobić, co mu się podobało, a ona by to zaakceptowała. Pragnęła jego bliskości, ale to pragnienie walczyło ze strachem przed zbliżeniem. Nie chciała się poddawać. Chciała walczyć z samą sobą i odepchnąć go znowu na bezpieczny dystans. Ale z drugiej strony była tak szczęśliwa, tak cudowne lekka jak nigdy. Sama jego obecność otwierała w jej sercu wszystkie drzwi. Należała do niego od zawsze. Tym razem strach przed słabością mógł nie wygrać z uczuciem.
|
|
 |
|
niezdolność do wstania o 6 rano, umalowania się,
dobrania stroju i rozmowy z ludźmi.
diagnoza:
przepłakane noce wywołane tęsknotą.
recepta: czas
|
|
 |
|
a może chcesz gładzić mnie po włosach i opuszkami palców zaginać róg sukienki?
|
|
 |
|
niebieskooki złodziej mojego serca.
|
|
 |
|
cofamy się kilka lat,
miesięcy czy dni wstecz,
cofamy się, tylko po to by przeżyć to wszystko jeszcze raz.
|
|
 |
|
prosząc o miłość nie proszę o tak wiele. moje wymagania nie są nie wiadomo jak wygórowane. wystarczy żebyś był i kochał mnie. prawdziwie,tak jakby miał to być nasz ostatni dzień..
|
|
 |
|
przytulam policzek do twoich pleców i obejmuję z całych sił,
jakby cały wszechświat był zamknięty w Twoich kilkudziesięciu kilogramach.
|
|
 |
|
'Nigdy nie lubiłam różu, a teraz nie ma rzeczy, której bym bardziej pragnęła niż powiedzieć od czasu do czasu, z czystym sumieniem, że moje życie wygląda różowo.
|
|
 |
|
chciałabym sobie odciąć język. Wtedy nie trzeba odpowiadać na pytania, tłumaczyć się, mówić tylu zbędnych słów, porozumiewać się
|
|
 |
|
Jedną z najprostszych ludzkich potrzeb
jest mieć kogoś, kto zastanawia się,
gdzie jesteśmy kiedy nie wracamy
wieczorem do domu
|
|
 |
|
Poddał się bez walki, w bitwie o mnie.
|
|
 |
|
zaciskam pięści,
wbijam paznokcie w swoją bezradność.
ból jest najlepszą rzeczą jaka mogła mi się teraz przytrafić.
|
|
|
|