 |
|
powiedz dziecku, żeby kochało życie,
bo jeszcze kurwa zdąrzy je znienawidzieć.
|
|
 |
|
-Święty Piotrze, po ile ryb łowisz dziennie? -APOSTOŁOWIE. / hahah, leże
|
|
 |
|
nie mam na to żadnej rady, ja nie umiem dawać rad. sam się topię w swoich wadach, sam się składam z samych wad. /waglewski fisz emade
|
|
 |
|
ja tylko walczę o siebie. ja tylko nie chcę umierać. ja tylko pragnę pokochać.
|
|
 |
|
-Sprawdziła pani sprawdziany? -Nie, mam też innych uczniów. -Zapomniałem zadania domowego.. -DLACZEGO?! -bitch please, mam też innych nauczycieli.
|
|
 |
|
oglądamy z bratem świat według kiepskich: -młoda myślisz o tym samym co ja? -ehem.. -(razem) babciaa mamy ogórki kiszone w piwnicy? ;d
|
|
 |
|
[1] Wiesz jak wygląda jeden z najsmutniejszych momentów? Kiedy stoisz z nim twarzą w twarz, patrzysz jak jego skóra zmienia kolor z bladego na czerwony i odwrotnie, jak z jego ust pada co najmniej dziesięć wyrazów na sekundę, a do Ciebie docierają tylko pojedyncze słowa. W głowie układasz sobie całą rozsypankę wyrazową, by zrozumieć o czym on mówi; i wtedy wszystkie te chaotyczne zdania, które wypowiada stają się takie proste i piękne. Mówi o tym, jak bardzo Cię kocha, jak każdego dnia przed snem myśli o tym jak może być pięknie, że nie wyobraża sobie dnia, w którym mógłby Cię nie widzieć, żę chciałby być już Tobą zawsze, każdego dnia Ci przypominać jak wiele dla niego znaczysz, przytulać co godzinę, całować na dzień dobry i dobranoc, a Ty… Ty masz łzy w oczach.
|
|
 |
|
[2] Nie spodziewałaś się tego. Nie z ust tego człowieka - Twojego przyjaciela. Nie czujesz tego samego do niego. Lubisz go. Nawet bardzo, ale nie aż tak jak on Ciebie. Nie chcesz mu łamać serca, ale nie masz wyjścia. Chcesz by był szczęśliwy z kimś kto odwzajemni jego uczucia. Dochodzisz do wniosku, że to może być Twoja wina i po chwili milczenia – przepraszasz, jeżeli swoim zachowaniem dawałaś mu jakąś nadzieję. I wtedy on mówi słowa, które ściskają żołądek i powodują kolejne łzy w oczach „Ty nie dawałaś mi nadziei, Ty jesteś moją nadzieją” .
|
|
 |
|
albo mi się wydaje albo szczęście w Polsce jest nielegalne. przecież to nie możliwe aby ciągle miałam takiego pecha
|
|
 |
|
-tyle razy ci mówiłam, maksymalnie 2 piwa i o 22 w domu. -kurwa, znowu mi się pojebało.
|
|
 |
|
przykro mi, lecz jestem z tych co popełniają błędy. /chada
|
|
|
|