 |
|
wielbię sytuacje gdy tato udaje , że mnie bije, po czym ja się wkurwiam i oddaję mu na serio, z całej siły - a On odchodzi obrażony mowiąc , że jestem nienormalna. / veriolla
|
|
 |
|
lekko odgarnął mi włosy z policzka, przyglądając się im. moj wzrok spuszczony był w dół - wpatrywałam się w jakiś punkt na podłodze. spojrzał na mnie i łapiąc za podbródek lekko przesunął moją głowę w swoją stronę. spojrzał mi w oczy i uśmiechnął się tym swoim aroganckim uśmiechem. niepewnie spoglądałam w Jego ciemne tęczówki lekko wyginając kąciki ust ku górze. ' wiesz , że Je uwielbiam? bardziej niż Ciebie' - odezwał się, nadal aroganckim głosem. popatrzyłam na Niego przygryzając wargę i robiąc minę typu 'no dzięki'. zaśmiał się i całując w czoło dodał:' no przecież żartuję, osiołku. Ciebie uwielbiam ponad wszystko, przecież wiesz! '. / veriolla
|
|
 |
|
dziewczyno, pamiętaj! jeśli choć raz podniósł na Ciebie swoją pierdoloną łapę, to zapamiętaj - zrobi to i kolejny. tu nie ma słowa 'stop'. On nie przestanie - bo ma świadomość , że jesteś słaba. nie daj się - odejdź, zostaw, oddaj - zrób cokolwiek, nie truj się tymi toksynami. / veriolla
|
|
 |
|
też byłam naiwna. też byłam słaba. też mu uwierzyłam. też się zawiodłam. też tak mocno kochałam. / veriolla
|
|
 |
|
opalona brunetka o długich włosach opadających na ramiona, i dużych brązowych oczach. szczuplutka, wiecznie uśmiechnięta, każdego zarażająca swoim optymizmem. ludzie, którzy Jej nie znali mówili , że to zapewne dziewczyna wychowana w dobrej rodzinie, dobrze się ucząca. tak na prawdę ledwie dawała sobie radę w ohap'ie a rodziny nigdy nie miała- ojciec pił codziennie, a matka pracowała za granicą. była sama - miała tylko brata, dwa lata starszego. byli najlepszym rodzeństwem pod słońcem - kochali się bardzo, gotowi byli za siebie zabić. jej życie było ciężkie, i może dałaby radę, gdyby nie pieprzony 'złoty strzał', który pomógł Jej odciąć się od wszystkich problemów, i dolegliwości. tak, nie dała rady - świat zgniótł Jej psychikę. / veriolla
|
|
 |
|
bo tak wychowana - wielka, pierdolona dama. ze skrzywionym charakterem. niby dla Niej jesteś zerem. / bezimienni
|
|
 |
|
Kochanie, po prostu mnie przytul. Tak cholernie tego potrzebuję ..
|
|
 |
holly.16 /
Przyjaźń damsko-męska istnieje, kiedy nie chodzi w niej o seks a ludzie traktują się jak rodzeństwo.
|
|
 |
Kocham Cię bardziej niż schabowe, a to już coś znaczy .
|
|
 |
skejter /
na zawsze razem z tobą to za mało.
|
|
 |
Ty nie masz wnętrza, ty masz wnętrzności .
|
|
|
|