 |
|
ubierała krótkie spódniczki, zachowywała się jak dziwka, miała wyzywający makijaż, lubiła gdy gwizdali za nią na ulicy. desperacja doprowadziła ją do takiego stanu. dni bezsilności, skierowały ją na złą drogę.
|
|
 |
|
został mi tylko, zaschnięty tusz, stare fotografie rozsypane, do dziś na podłodze. i wspomnienia.
|
|
 |
|
skoczyłam z parteru na trawnik. tylko na tyle było mnie stać.
|
|
 |
|
trzeba robić melanż i się nie przyzwyczajać.
|
|
 |
|
`Pijemy zawsze za coś albo na odwage, za zdrowie albo za to że damy rade.
|
|
 |
|
` uciekł mi moment w którym zaczęłam dorosłe życie..`
|
|
 |
|
`mimo wszystko kocham cię za przeszłość .
|
|
 |
|
I znów na wysypisku marzeń.
|
|
 |
|
Będziemy tak tkwić, ja będę dla Ciebie koleżanką , a nawet kimś mniej, a Ty będziesz sprawiał
że szybciej oddycham.
|
|
 |
|
przecież wcale nie musiało tak być. wystarczyłoby tylko gdybyś mniej mnie oszukiwał a ja mniej bym płakała.
|
|
 |
|
`nikt nigdy nie powiedział że z miłością nam nie do twarzy.`
|
|
 |
|
mam mętlik w głowie, nie wiedząc kim dla Ciebie jestem.
|
|
|
|