głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika windfall

jestem z siebie dumna. nareszcie moja histeria jest znacznie większa  gdy potargam swoje ulubione rajstopy  niż ta kiedy nie powiesz do mnie 'cześć' z zalotnym uśmieszkiem  pełnym brudnego zakłamania.

abstracion dodano: 15 maja 2010

jestem z siebie dumna. nareszcie moja histeria jest znacznie większa, gdy potargam swoje ulubione rajstopy, niż ta kiedy nie powiesz do mnie 'cześć' z zalotnym uśmieszkiem, pełnym brudnego zakłamania.

zadziwiający jest fakt  że moje usta znów dostają gwałtownego paraliżu  gdy mam odpowiedzieć na jedno z Twoich pytań. pomimo  że już mi nie zależy. a ja już dawno zapomniałam o tym  że byłeś dla mnie więcej niż wszystkim.

abstracion dodano: 15 maja 2010

zadziwiający jest fakt, że moje usta znów dostają gwałtownego paraliżu, gdy mam odpowiedzieć na jedno z Twoich pytań. pomimo, że już mi nie zależy. a ja już dawno zapomniałam o tym, że byłeś dla mnie więcej niż wszystkim.

  3333333333333. geniusz  mój!      . teksty abstracion dodał komentarz: < 3333333333333. geniusz, mój! ; ***. do wpisu 15 maja 2010
dziękuję :  . ale fenomenalne to  są Twoje wpisy! gratuluję talentu i oby tak dalej  talenciaro :  . teksty abstracion dodał komentarz: dziękuję : ). ale fenomenalne to, są Twoje wpisy! gratuluję talentu i oby tak dalej, talenciaro : >. do wpisu 15 maja 2010
wpisy z życia wzięte  zapewne dlatego przypominają niektóre sytuacje  których sama byłaś bohaterką :  . dziękuję Ci za miłe słowa  to bardzo wiele dla mnie znaczy. mnie Twoje wpisy  również się podobają :  . są naprawdę niezwykłe. pozdrawiam! teksty abstracion dodał komentarz: wpisy z życia wzięte, zapewne dlatego przypominają niektóre sytuacje, których sama byłaś bohaterką : ). dziękuję Ci za miłe słowa, to bardzo wiele dla mnie znaczy. mnie Twoje wpisy, również się podobają : ). są naprawdę niezwykłe. pozdrawiam! do wpisu 14 maja 2010
dojrzałe? tego jeszcze nie czytałam :  . cholernie mi miło! dziękuję Ci niezmiernie i zapraszam do dalszego czytania   . teksty abstracion dodał komentarz: dojrzałe? tego jeszcze nie czytałam : ). cholernie mi miło! dziękuję Ci niezmiernie i zapraszam do dalszego czytania ;*. do wpisu 14 maja 2010
nadszedł poranek  kiedy budzę się obok zupełnie obcego mi mężczyzny. głowa mi pęka  od nadmiaru alkoholu wypitego zeszłego wieczoru  a w okół tylko porozrzucane moje skąpe ubrania  zdarte ze mnie za moją zgodą owej nocy. siadam na brzegu łóżka  okrywając swoje nagie ciało kołdrą zapalam papierosa. nie poznaję samej siebie. kiedyś życie było dla mnie czymś bardziej wartościowszym  czymś cenniejszym. jedyne co się w nim zmieniło to wyeliminowane uczucia z mojego osobistego słownika. przestałam myśleć o konsekwencjach jakie będę ponosić i skupiłam się na życiu chwilą  tak jak mi radzono.

abstracion dodano: 14 maja 2010

nadszedł poranek, kiedy budzę się obok zupełnie obcego mi mężczyzny. głowa mi pęka, od nadmiaru alkoholu wypitego zeszłego wieczoru, a w okół tylko porozrzucane moje skąpe ubrania, zdarte ze mnie za moją zgodą owej nocy. siadam na brzegu łóżka, okrywając swoje nagie ciało kołdrą zapalam papierosa. nie poznaję samej siebie. kiedyś życie było dla mnie czymś bardziej wartościowszym, czymś cenniejszym. jedyne co się w nim zmieniło to wyeliminowane uczucia z mojego osobistego słownika. przestałam myśleć o konsekwencjach jakie będę ponosić i skupiłam się na życiu chwilą, tak jak mi radzono.

stałam w deszczu jak ostatnia desperatka. nie zważałam na deszcz przez który niemal oślepłam. nie wzruszał mnie fakt  że moje włosy zaraz zaczną się kręcić jak oszalałe z powodu wilgoci. stałam w deszczu  mocząc moje ulubione trampki w kałuży i patrzyłam na Ciebie  pochłaniając Cię wzrokiem. niebo płakało deszczem  a ja zapomniałam o Bożym świecie w tym o istnieniu parasolki  którą złożoną trzymałam w dłoni.

abstracion dodano: 14 maja 2010

stałam w deszczu jak ostatnia desperatka. nie zważałam na deszcz przez który niemal oślepłam. nie wzruszał mnie fakt, że moje włosy zaraz zaczną się kręcić jak oszalałe z powodu wilgoci. stałam w deszczu, mocząc moje ulubione trampki w kałuży i patrzyłam na Ciebie, pochłaniając Cię wzrokiem. niebo płakało deszczem, a ja zapomniałam o Bożym świecie w tym o istnieniu parasolki, którą złożoną trzymałam w dłoni.

lepiej mieć kilku po trochu niż jednego w całości.   tok myślenia kobiety nie zakochanej  chcącej dobrej zabawy  unikającej jakiegokolwiek zaangażowania.

abstracion dodano: 14 maja 2010

lepiej mieć kilku po trochu niż jednego w całości. - tok myślenia kobiety nie zakochanej, chcącej dobrej zabawy, unikającej jakiegokolwiek zaangażowania.

dziękuję Ci :  . co do ilości smutku  to zgadzam się  że moje wpisy  są nieco zbyt depresyjne  jednak są to moje refleksje  pewne przemyślenia i dlatego nie  są za specjalnie optymistyczne :  . bardzo mi miło  że czytasz to co piszę i zapraszam do dalszego śledzenia mojego profilu. dziękuję jeszcze raz   . teksty abstracion dodał komentarz: dziękuję Ci : ). co do ilości smutku, to zgadzam się, że moje wpisy, są nieco zbyt depresyjne, jednak są to moje refleksje, pewne przemyślenia i dlatego nie, są za specjalnie optymistyczne : ). bardzo mi miło, że czytasz to co piszę i zapraszam do dalszego śledzenia mojego profilu. dziękuję jeszcze raz ;*. do wpisu 14 maja 2010
poczuła Jego oddech na swoim karku. odwróciła delikatnie głowę spoglądając w Jego prześwietlone tęczówki. w  świetle słońca  wyglądały jeszcze bardziej niezwykle niż zazwyczaj. zaczęła bawić się kosmykiem swoich platynowych włosów  nie odrywając wzroku od Jego pochłaniającego ją doszczętnie spojrzenia. delikatnie zbliżał się do niej. czuła tylko swoje kołaczące serce  które oddawało odgłosy jak wirująca pralka. modliła się o to  aby zaraz się nie obudzić. błagała Boga o to  aby chwila która właśnie trwała nie okazała się snem. poczuła Jego chłodną dłoń na swoim biodrze. zaczął przesuwać opuszki swoich palców coraz wyżej. uśmiechnął się do Niej zalotnie i zaczął delikatnie rozpinać guzik za guzikiem  jej bluzki. wiedziała czego od Niej wymaga. zdawała sobie sprawę  że jeżeli nie spełni Jego żądania  nie może liczyć na żadne nawet z plastikowych uczuć. zacisnęła wargi i dała mu w twarz. pokonała uczucie jakim do Niego pałała. szacunek do samej siebie był dla Niej istotniejszy od miłości.

abstracion dodano: 14 maja 2010

poczuła Jego oddech na swoim karku. odwróciła delikatnie głowę spoglądając w Jego prześwietlone tęczówki. w świetle słońca, wyglądały jeszcze bardziej niezwykle niż zazwyczaj. zaczęła bawić się kosmykiem swoich platynowych włosów, nie odrywając wzroku od Jego pochłaniającego ją doszczętnie spojrzenia. delikatnie zbliżał się do niej. czuła tylko swoje kołaczące serce, które oddawało odgłosy jak wirująca pralka. modliła się o to, aby zaraz się nie obudzić. błagała Boga o to, aby chwila która właśnie trwała nie okazała się snem. poczuła Jego chłodną dłoń na swoim biodrze. zaczął przesuwać opuszki swoich palców coraz wyżej. uśmiechnął się do Niej zalotnie i zaczął delikatnie rozpinać guzik za guzikiem, jej bluzki. wiedziała czego od Niej wymaga. zdawała sobie sprawę, że jeżeli nie spełni Jego żądania, nie może liczyć na żadne nawet z plastikowych uczuć. zacisnęła wargi i dała mu w twarz. pokonała uczucie jakim do Niego pałała. szacunek do samej siebie był dla Niej istotniejszy od miłości.

zagryzam wargi na Twój widok  żeby przypadkiem nie spojrzeć w Twoje poszerzone źrenice  krzyczące wspomnieniami. tymi wspólne przez nas spłodzonymi. do dziś przeze mnie analizowanymi.

abstracion dodano: 14 maja 2010

zagryzam wargi na Twój widok, żeby przypadkiem nie spojrzeć w Twoje poszerzone źrenice, krzyczące wspomnieniami. tymi wspólne przez nas spłodzonymi. do dziś przeze mnie analizowanymi.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć