 |
|
Moja prawda, twoja prawda, gówno prawda. Zagrajmy w pozory i fałsz.
|
|
 |
|
zeszłego lata był mój, potem jeszcze przez chwile a potem zostawił jak gdyby nigdy nic. a teraz znów mogłam go mieć. dzięki Bogu siedziała przy mnie i krzyczała, że mam nie robić głupot, że potem będę żałować. -wcale Ci na Nim nie zależy, nie pamiętasz jak Cię skrzywdził.. mówiła. Miała racje, byłam dumna jak kumple śmiali się z Niego i przy mnie mówili jakim jest dupkiem/
|
|
 |
|
nie będzie dobrze potem, jeśli już teraz przez takie głupoty wywołujesz u mnie łzy w oczach.. smutno gdy przy wszystkich jesteś inny, udajesz, że nic między nami nie było i nie jest, smutno że sam na sam jesteś dla mnie inny, nie chcę Cię takiego.
|
|
 |
|
tak strasznie mi się podobasz albo tak strasznie wmawiam sobie, że jesteś idealny, podobny do Niego, że masz taki uśmiech, oczy i to coś jak On.
|
|
 |
|
Tyle myśli plącze się w mojej głowie, tyle wypowiedzianych zbędnych słów, tyle decyzji podjętych nie przemyślanie i w konsekwencji tak gorzko odżałowanych. Tyle łez wylanych i tysiące powrotów do wspomnień. — melancolie
|
|
 |
|
jeden z najwspanialszych dni w moim życiu? nie da się, za żadne skarby nie da się odpowiedzieć na to pytanie, może to któryś dzień w dzieciństwie, może to jakiś dzień w szkole kiedy dostałam piątkę lub szóstkę, może wtedy gdy poznawałam przyjaciół na całe życie, a może to ten dzień gdy widziałam Go po raz ostatni, przed Jego śmiercią, kiedy tak siedzieliśmy na schodach i mówił co jutro będzie na obiad, kiedy żaden z Nas nie spodziewał się co stanie się w nocy, to był piękny dzień, niby zwykły ale jeszcze z Nim. Tak bardzo brakuje mi tego siedzenia i opowiadania, tata to potrafił.. tak to był jeden z piękniejszych dni, potem wszystko jakby straciło wartość.
|
|
 |
|
lubię tak posiedziedzieć w Jego bluzie, czuć Jego zapach, mam Go tak blisko przy sobie..
|
|
 |
|
Bezsilność zagościła w moim sercu. Nie walczę bo walkę przegrałam, rozsypuję kreskę by przypomnieć sobie jak to jest czuć cokolwiek. — melancolie
|
|
 |
|
to już będzie 4 lata.. cztery odkąd pierwszy raz do mnie napisałeś. cztery odkąd pierwszy raz tu byłeś. cztery odkąd Cię poznałam. cztery odkąd się zakochałam. pamiętam każdy szczegół. to też już cztery odkąd poznałeś ją. teraz już Twoja żona. Wszystkiego najlepszego. bo ja już zapominam o Tobie.. bo jest ktoś kto ma oczy jak Ty i uśmiech też ten ale ktoś inny, kochany.
|
|
 |
|
Wypaliłam się, już nawet obojętność umiera.
|
|
 |
|
Jedna osoba która wywróciła moje życie do góry nogami .
|
|
 |
|
Żal jest chyba bardziej ciężkostrawny od prawdy. Trawisz go samotnie chcąc by było tak jak dawniej, a dawne dni przepadły, odbijają się echem. — Hans Solo
|
|
|
|