 |
Chcesz odejść w zapomnienie? Jak tak, to rań mnie dalej, a zostawię Cię. Jak nie, to przestań.
|
|
 |
Wiem, że nie zadzwonisz, wiem także, że czekasz aż ja to zrobię, czekaj sobie dalej !
|
|
 |
Czuje jak moje serce bije, w ciągłym, nieustającym bólu
|
|
 |
Czy pogoda w mym sercu wreszcie się uspokoi ?
|
|
 |
Nie mam czasu by cierpieć...
|
|
 |
Kocham jesień. Wydaję mi się, że wtedy cały świat płaczę razem ze mną, i moją niespełnioną miłością. Drzewa szeptają między sobą o pewnej dziewczynie, która zdecydowała się zaufać i straciła wszystko. A ja stojąc przy oknie i przyglądając się smutnej rzeczywistości, czuję jak po twarzy spływają mi kolejne łzy, idealnie zgrywające się z kroplami jesiennego deszczu na szybie. I właśnie w tej chwili czuję, jak kolejna warstwa, przyklejonych plastrów na moje popękane serce, się odkleja.
|
|
 |
przecież nie będzie wiecznie źle. za kilka tygodni, miesięcy, może za rok, czy dwa lata - wzejdzie słońce, które roztopi to, co zastygło mi w środku. serce, które przez Niego umarło.
|
|
 |
Nawet w obliczu śmierci nie przyznałabym się do tego, że Cię kocham. Przed Tobą, przed innymi jak i przed samą sobą. Nigdy nie byłabym w stanie pokazać komuś, że nie byłam wystarczająco silna, aby zdołać zapomnieć.
|
|
 |
połykając te jebane tabletki nie pomyślała, że tak szybko obraz przed jej oczami rozmaże się, a butelka wódki będzie ostatnią rzeczą jaką zapamięta przed śmiercią. nie pomyślała, jaką krzywdę wyrządzi bliskim osobom, które będą codziennie połykać łzy przez sen, myśląc o niej, i o tym, czy tam na górze jest jej lepiej niż tutaj, na ziemi.
|
|
 |
smak Twoich ust przebijał nawet czekoladę...
|
|
 |
Umarła za życia, wraz z jego odejściem..
|
|
 |
i cierpię przez to, że nie potrafię czasem odwrócić się plecami do tych ludzi, którzy ranią mnie i mają mnie za nic
|
|
|
|