 |
|
jakiś skurwysyn ją zgwałcił,
żyletką pociął twarz.
|
|
 |
|
Nie płacz kiedy odjadę, sercem
będę przy Tobie,
dziś te łzy spija beton, świeże
kwiaty na grobie.
|
|
 |
|
Zapalniczki w górze, kurwy na
rurze
Uliczny brud a nie spluwy i róże
Tutaj w klubie diabeł ci się w
oczy śmieje
|
|
 |
|
Tą gorzką słodycz chcesz zabić
kolego
|
|
 |
|
Ta twoja sztuka to był lepszy
oszust
Poszła w pizdu, co z serca to z
oczu
teraz przynajmniej z jednym
masz spokój
|
|
 |
|
Wóda znieczula, więc pijesz
więcej.
|
|
 |
|
Nie będziesz więcej czuł, nie
będziesz więcej grał złych ról.
|
|
 |
|
Proszę, chodź
poukładaj mi w głowie.
|
|
 |
|
Wiem – ta miłość zniszczy nas
oboje
|
|
 |
|
Życie często trzyma Cię na
krótkiej smyczy.
|
|
 |
|
Marna speluna, między życiem ,a
śmiercią.
|
|
|
|