 |
|
Miejsce - psychiatryk, akcja - korytarz.
Gościu był jak nieudana terapia Frankensteina na hobbitach / Buka
|
|
 |
|
Ty, powiedz tarzanom, że mają chujowych kumpli / Buka
|
|
 |
|
Weź zapal trawkę i zajeb cztery sety,
Zamorduj dwie kobiety i powiedz - niestety,
Albo udawaj koleś i wkręcaj, że to nie Ty. / Buka
|
|
 |
|
Oni mówią mi - Skacz, cześć, polecam tabletki
Apap to lajt, fakt lepiej klepie strepsils,
Jak nie wiesz co ci jest gdy jebie Ci do reszty,
To zajeb sobie LSD i połóż się na jezdni. / Buka
|
|
 |
|
Ja nie chcę dalej iść samemu
i żyć bez celu jak wielu
|
|
 |
|
To ludzkie się sparzyć i trudno
jest sprawić
by się tym wzmocnić i nie zabić
|
|
 |
|
Zbyt dużo się stało aby iść tak
dalej,
ale ciągle za mało by nie było
czasu na zmianę.
Bo zbyt dużo wiem, lecz zbyt
mało jako całość
by burzyć sens tego, co z nas
pozostało.
|
|
 |
|
Ja jestem zerem!? wiesz, ale
przynajmniej cię nie zdradzam
|
|
 |
|
Otwierasz dłoń i wbijasz,
uderzasz jak pijak,
Zabijasz siebie, ją i przyjaźń i
miłość co była,
Z czym czy warto się upijać,
uczucie mija,
Jedno na milion, ono mija.
Teraz patrz na łzy, rozmazany
makijaż
|
|
 |
|
Ja nie chcę już tego przeżywać,
wybacz
|
|
 |
|
Musisz udowodnić wszystkim, że
z tobą się kurwa nie zadziera
Wypić, zapalić i udawać penera
|
|
 |
|
Czy ty nie masz żadnych uczuć,
no nie masz?
- Mam… Gniew.
|
|
|
|