 |
|
pierwsze spojrzenie - magia , pamiętam ten moment , gdybym mógł cofnąć czas , spojrzał bym w drugą stronę .
|
|
 |
|
bądź moją ucieczką od tego całego pierdolonego świata, bądź moim lekiem na każde zło, nadzieją moją bądź, uśmiechem, szczęściem, ulubionym filmem, pierwszym płatkiem śniegu, uzależnieniem. bądź czymś co kocham i czymś czego pragnę. bądź kimkolwiek i czymkolwiek, ale bądź, zawsze, bo rozpaczliwie cię potrzebuję, bo się rozpadam, bo z każdym dniem jest mnie coraz mniej. / niechcechciec
|
|
 |
|
"otrzeźwiałem z głupoty kiedy ciało drżało mi z zimna, kręgosłup przywarł do ściany myśląc że już nigdy Cie nie przytule."-dla.niej
|
|
 |
|
"najtrudniej sie oddycha kiedy serce chce nadal bić."-dla.niej
|
|
 |
|
"szaleje i gubię sie w tym chorym świecie, serce przybiera formę ziarnka piasku, którym każdy z łatwością pomiata. do czasu kiedy Ty tworzysz z dłoni daszek i trzymasz nad moim sercem, wtedy żaden wiatr i inne nie przyjemności mi nie straszne. czasem lekko otrzesz sie palcem o to drobne serce, wtedy wracają wspomnienia i to uczuciowe ziarnko przenika przez Twoja skórę. pływam i odpoczywam płynąc strumykiem krwi, staram sie by moje przesiąknęło Twoim zapachem, każdym wdechem Twojego wnętrza delektuje sie jak końcówką jointa. gdy już wyjdę marzę by utonąć w Twoich oczach, jak żadne inne wzniecają u mnie pożar, topie sie od tego ciepła, czuje jak tysiące mrówek przechodzi mi po ciele ale to tylko ciarki. Boże spraw by ona to była mój narkotyk."-dla.niej
|
|
 |
|
"poczekam jeszcze chwilę, może Ciebie dostane na mikołaja."-dla.niej
|
|
 |
|
kątem oka spoglądał na nią . pilnował jej wzrokiem, jednocześnie udając obojętnego .
|
|
 |
|
Zbyt często i zbyt długo czekałam już w moim życiu na ludzi lub zdarzenia, które się potem nigdy nie realizowały, albo realizowały się tak późno, że nie miało to już dla mnie żadnego znaczenia.
|
|
 |
|
nie potrafię sklecić prostego zdania, wzory z fizyki dla mnie są czarną magią, nie mam pieniędzy, chęci do życia, ani nawet szluga w portfelu, ostatnimi czasy warga dolna zrasta mi się z górną, bo nie ma z kim porozmawiać i nawet gówno na ulicy wygląda wyjątkowo gównianie aczkolwiek... wszystko spoko, bo to chciałeś usłyszeć prawda?
|
|
 |
|
Anoreksja to tak jak psychiczny celibat. Żyjesz w klasztorze podziemnych myśli. Nikogo nie dopuszczasz, nikogo nie chcesz. Liczy się tylko ONA- anorektyczna wiara w czerń. Ona podsuwa ci modły, nakazuje post w czwartek i głód w sobotę. Ona zabiera też smaki i zapachy. Gorycz przykrywa słodycz. Prawie każda anorektyczka traci ludzkie zmysły- niczym zakonnica, co usypia w sobie ochotę na sex...
|
|
 |
|
'Ta tortura, to umieranie z głodu, psychiczny strach, wyczerpanie, uczucie zimna przeszywającego kości to nałóg, którego nie mogę rzucić.
Tracę resztki poczucia własnej wartości. Czuję się nikim…
Teraz wszystko zależy od wagi. Jeden kg więcej – smutek, jeden mniej – radość.
Chcę po prostu uwolnić się od ciała i ulecieć, wysoko i daleko stąd.'
|
|
 |
|
liczba samobójców w dzisiejszych czasach, powinna uświadomić ludziom jak bardzo ich słowa ranią.
|
|
|
|