 |
|
chyba, że obojgu było tak nam wygodniej
|
|
 |
|
kiedy wypuszczam z papierosa dym chcę poczuć to znów. bo nie wiem gdzie teraz jesteś Ty, a chciałabym chyba byś był tu.
|
|
 |
|
chyba łatwo zobaczyć miłość w moich oczach
|
|
 |
|
wstawiają mnie w lekkie przerażenie wiadomości typu: "zadzwoń do mnie jak najszybciej, to sprawa życia lub śmierci", ale jeśli za każdym razem po wykonanym telefonie mam dostać informację a propos wyjazdu nazajutrz na mecz, jestem za.
|
|
 |
|
• Nie ma chętnych na kupienie mi plusika, przypadkiem? C:
|
|
 |
|
uśmiecham się, a każdy wokół patrzy na mnie podejrzliwie pytając o to, czy On wrócił. wszyscy obiegają wokół tego zastanowienia, jakby Jego osoba była nieodzowną częścią mnie, jakby moje szczęście było jakkolwiek uzależnione od Jego położenia. odpowiedź brzmi: nie. wciąż Go nie ma. w dalszym ciągu nie mam pojęcia, gdzie się znajduje, z kim jest. wprawdzie nie nauczyłam się jeszcze żyć bez Niego, lecz funkcjonuję. czasem się uśmiecham - przypominając sobie akurat którąś z chwil spędzonych z Nim.
|
|
 |
|
gdyby moje serce było szkołą, dostawałby nagrody za wzorową frekwencję.
|
|
 |
|
właśnie nadszedł czas, żeby z prawdą się pogodzić.
|
|
 |
|
obraziłeś mnie przez sen, to przeprosisz gdy się zbudzisz.
|
|
 |
|
łatwo przekreślić wszystko jednym złym uczynkiem.
|
|
 |
|
muszę zapomnieć, to wszystko jest bez sensu, nie chce więcej się pojawić o złym czasie i w złym miejscu.
|
|
|
|