 |
|
Jak patrze na wasze mordy i na ten cały burdel ,który tworzycie... To chce mi się wymiotowac.
|
|
 |
|
A mieliśmy wziac ślub pod ulubionym drzewem,przy zachodzie słońca...Małeś mieć marynarke w krate ,koszulke polo ,dżnisy i trampki...A ja miałam mieć sukienie z prześcieradła i welon z firanki.I miałeś mi przynieś bukiet z polnych kwiatów.I obrączki z lizaków-smoczków.A ja miałam ułożyć przysięge...Wszystko było... Tylko Ty w ostatniej chwili spierdoliłeś z przed ołtarza w trampkach z czerwonymi sznurówkami.
|
|
 |
|
U mnie wszystko ok. Tylko mam taką ciut większą od małej,paranoje.
|
|
 |
|
Wiesz ,że nadal codziennie rano gdy tylko otwieram ocz,moja pierwszą myślą jest to,że może dziś wrocisz.
|
|
 |
|
Bo nie chce mi sie mówic...I nie chce mi sie słuchac...I nie chce mi sie widziec.
|
|
 |
|
Kiedyś gdy napisałaś mi smsa przed spotkaniem :,,sorki ale nie dam rady wpasc." nic sie specjalnego nie stało... przeciez jutro sie spotkamy i obgadamy cały świat... Dziś gdy dostałam tego samego smsa rozpłakałam sie jak dzieciak... tak bardzo brakuje mi właśnie teraz rozmowy z Tobą.Właśnie teraz chciałabym ,żeby poprostu ktoś posiedział ze mną.Ale Ty nie przyjdziesz...Chyba zapomniłaś już o swojej przyjaciółce ,która gdzieś tam daleko właśnie,się rozpada.
|
|
 |
|
Zakochać się można raz...A kochac można wiele razy.
|
|
 |
|
Ale w pewnym sensie jestem zadowolona...Ból jest jedynym przyponieniem ,że On kiedyś tu był...
|
|
 |
|
Przez rok sie nie odezwał... Chyba serio ma ją w dupie.
|
|
 |
|
A zimia w moim sercu trwa nadal...Rok temu przezywałam styczeń...Teraz przezywam...Styczeń.
|
|
 |
|
Nie musze mieć wszystkiego...Wystraczyłoby bym miała Ciebie.
|
|
 |
|
Niestety dzisiaj,żyjemy osobno...I życie mi płynie tak bradzo wolno.Dalej Cię kocham przez cały czas!Może coś jeszcze połaczy nas?
|
|
|
|