 |
|
Minęło już tyle czasu, a ja nadal pamiętam twój numer telefonu, spojrzenie , dotyk.Pamiętam o czym marzyłaś , czego się tak obawiałaś , jak często mi pomogłaś. Pamiętam też jak ty potrzebowałaś pomocy a ja zawsze przy tobie byłam. Nasza relacja , nasz związek był tak ważny , pamiętam to. Odświeżam pamięć i pamiętam już wszystko , to jak ze mnie zrezygnowałaś też.
|
|
 |
|
Zawsze zabierały mi go blondynki. Te małe, urocze i słodkie na widok, których faceci mają wielkie oczy. Zabierały mi go takie co niby delikatne, dziewczęce i potrzebujące męskiego wsparcia. Takie, które zawsze mają perfekcyjny makijaż, ułożone włosy, nienaganne maniery i spódniczki bez ani jednego zagniecenia. Te od trzepotania rzęskami i wyciągania ich z tarapatów. Ja nigdy taka nie byłam. Zawsze wolałam siedzieć z kumplami niż wysłuchiwać o nowościach w świecie mody. Wolałam wypić piwo na ławce i wypalić szluga. Zawsze radziłam sobie sama, bo tego właśnie nauczyło mnie życie. Dlatego odchodził. Po prostu nie byłam wystarczająco dobra./esperer
|
|
 |
|
Nigdy nie miałam i nie będę mieć łatwego charakteru. Zawsze będę wybuchowa i ciężka w obyciu. Zawsze będę się wściekać i trzaskać drzwiami. Przeklinać i upijać się do nieprzytomności. Nigdy nie będę trzepotać rzęskami, bo znam swoją wartość i poprzeczkę postawiłam znacznie wyżej niż na linii biustu./esperer
|
|
 |
|
Jestem rozdrażniona. Te wszystkie emocje rozprowadzają się po moim ciele i sprawiają, że cała drżę, nie mogąc znaleźć sobie miejsca. Chciałabym je wyładować, uwolnić, ulżyć sobie, ale to wiąże się z kolejnymi etapami wyniszczania siebie. Jestem słaba, samotna i bezsilna, chociaż zgrywam twardą i niezależną. Błądzę, tęsknie i wariuje. Będąc ciągle na tej huśtawce emocjonalnej - płacze, jednocześnie śmiejąc się w głos. TOTALNY OBŁĘD. ŚWIRUJE/ notogarning
|
|
 |
|
Popadam już w depresję, nie czuję nic kompletnie. Nie wiem czy mówię z sensem, może to tylko brednie. Żyję z dnia na dzień, w lustrze widzę wstyd, niszczę swoje sny, w którą stronę iść?
Nie wiesz o mnie nic, nie bierz mnie za wzór, nie chcesz ze mną być, nie jestem ze snu
|
|
 |
|
Popatrz człowieku w którym żyjesz wieku, podaj mi rękę bo wpadniesz do ścieku. Nie dam Ci przejść na złą drogę, pamiętaj Ziomek zawsze Ci pomogę. Szanujmy się zawsze kochane ludziska, omijajmy z daleka wszelakie kurwiska. Mam mocno wyjebane na fetę, bo przy sobie mam dobrą Kobietę. Która mnie doskonale rozumie, przy niej raczej sie nie zgubie.
|
|
 |
|
Bogata małolata zachodzi znowu w ciąże, a on ledwo koniec z końcem wiąże. Nie ma pojęcia kogo to robota, ja wiem to był naćpany idiota. Nikomu to nie przeszkadza, jej rodzicom to nie zawadza. Kolejny raz zostali dziadkami, kupują drogie ubranka z cekinami. A człowiek idzie smutny po chodniku, szuka jedzenia w pobliskim śmietniku. Czuje sie z wszystkim okropnie, na deszczu kolejny raz moknie. Kawałkiem szkła dziara jej inicjały, obok idą jakieś młode pedały. Nie rozumieją po co to robi, on przegra życie i nic już nie zrobi. Umiera po dwóch godzinach cierpienia, Bóg zabiera go do nieba bez wytchnienia. Kończy sie straszna opowiastka, mądrych ludzi pozostała garstka
|
|
 |
|
Posłuchaj, powiem to w ten sposób: dla mnie jesteś numerem jeden, a numer dwa nawet nie istnieje.
|
|
 |
|
Szliśmy przez park, gdzie było mnóstwo ludzi i oznajmiłam mu:- Jesteś za mało romantyczny.
- Co? Ja? Przecież wiesz, że Cię kocham. - zdziwił się.- No ta, faceci tak mają. - mruknęłam, udając obrażoną.On nagle stanął na ławce i wykrzyczał, że mnie kocha, a starszy pan coś gadał z niezadowoleniem, natomiast niektóre kobiety zaczęły mu klaskać. Po chwil zszedł z ławki i zapytał mnie:
- Teraz jestem romantyczny?- podszedł i przytulił mnie do siebie, a w moich oczach pojawiły się czerwone serduszka.
|
|
 |
|
-Płakałaś. -stwierdził bezbłędnie-Nie, skąd ta myśl?-To nie myśl. Ja to wiem. -przyciągnął ją do siebie
-A więc, mylisz się. -starałam się uśmiechnąć-Nie kotku, ja się nigdy nie mylę jeśli chodzi o moją księżniczkę. Płakałaś, mam nadzieję że ten dupek zapłaci za Twoje łzy.-A jeśli..-A jeśli płakałaś prze zemnie -przerwał mi- To wiedz że już za nie zapłaciłem..I przytulił ją, przedtem pocałował lekko w czoło a ręką musnął policzek. Tak po prostu, bez podtekstów.. z miłości..
|
|
 |
|
Jedyna choć niezastąpiona. Wyjątkowa, choć zwyczajna. Słaba, choć bardzo silna. Odważna, choć przestraszona. Chwilami szczęśliwa, choć nie spełniona. Posłuszna, choć niepokorna. Wdzięczna, choć wymagająca. Zdecydowana, choć bardzo chwiejna. Raz brzydka, raz piękna, raz ze łzą w oku, a raz uśmiechnięta. Czasami lubi rzucić focha, bo tak przypomina, że trzeba ją kochać
|
|
 |
|
Twoje przekrwione oczy mówiły wszystko, o co kiedykolwiek mogłam zapytać.|k.f.y
|
|
|
|