 |
tyle myśli krąży w mojej głowie. nie potrafię tego ogarnąć. pomocy! / allyouneedisloove
|
|
 |
Dobry Boże, przestań, tak bardzo cię proszę. Wyrwij z mojej klatki piersiowej serce, choćbym krzyczała i wiła się z bólu, oplatającego moje ciało. Nie daj mi umierać w taki sposób. Nie pozwól, bym biła pięściami w ścianę i patrzyła jak krew spływa mi po rękach. Zabierz mi całą moją nadzieję, która może nawet bardziej jest naiwnością i rujnuje mi życie, nie zwracając uwagi na to, jak wolno osuwam się po ścianie i nie jestem w stanie wstać. Spójrz na mnie, kiedy budząc się w nocy przygryzam wargi aż do krwi i zaciskam powieki, spod których mimo wszystko wylewają się łzy. Popatrz wtedy na mnie i proszę cię, Boże, jeśli istniejesz zrozum jak bardzo jest mi źle wśród tych wszystkich ludzi napawających mnie cierpieniem i zabierz mnie stąd. Zabierz, proszę. /dontforgot
|
|
 |
|
od jutra jestem suką . dziś jeszcze potęsknię .
|
|
 |
zapomnij i żyj tak jakby mnie w ogóle nie było w Twoim życiu. / allyouneedisloove
|
|
 |
miałam tą pieprzoną nadzieję, że może się jeszcze jednak odezwiesz. ale z tego co widzę to raczej nie mam na co liczyć. znalazłeś już pocieszenie u koleżanek i "braci". / allyouneedisloove
|
|
 |
Gdyby przypomniało Ci się że istnieje, to zadzwoń.
|
|
 |
Nie lubię pisać listów. I nie lubię się żegnać, z nikim. Ludzi zrażam do siebie bo milczę. Wole spokój i cisze niż krzyki./ Planet ANM
|
|
 |
doszłam do wniosku, że czas w końcu wszystko pozmieniać. / allyouneedisloove
|
|
 |
"Pozwól mi powiedzieć wszystkie przyczyny
dlaczego myślę, że jesteś jedyna w swoim rodzaju."/Michael Buble
|
|
 |
czuję, że zawiodłam wszystkich. przepraszam.. / allyouneedisloove
|
|
 |
Ty mnie tu przyprowadziłeś. Złapałeś za rękę i obiecałeś, że nigdy jej nie puścisz. Byłeś tak blisko, że czułam twój oddech na sobie za każdym razem, kiedy przymykałam powieki. Dławiłam się powietrzem, a ty najszybciej jak tylko potrafisz, przytulałeś mnie do serca i głaszcząc po włosach, mówiłeś że wszystko będzie dobrze. Chroniłeś mnie przed innymi ludźmi. Ufałeś, że nigdzie nie ucieknę, bo wiedziałeś, że czuję to samo co ty, że w żadnych innych ramionach nie poczuję takiego bezpieczeństwa. Nagle, z dnia na dzień, stałeś się dla mnie kanonem ideału. Pragnąłeś mnie w sposób, jakiego nikt nigdy wcześniej mi nie pokazał. Błądziłeś słowami po moim ciele i scałowywałeś ze mnie wszystkie dreszcze, wywoływane właśnie przez ciebie. Uśmiechałeś się do mnie za każdym razem, kiedy powtarzałam szeptem, że moje szczęście to ty. Starałeś się, tak bardzo się starałeś dać mi do zrozumienia, że nie ma nic ważniejszego niż my. Udało ci się. Rozumiem. /dontforgot
|
|
 |
Skoro nie można się cofnąć, trzeba znaleźć najlepszy sposób, by pójść naprzód.
|
|
|
|