 |
Bagaż mi ciąży, ale jakby coś to mam się świetnie
|
|
 |
"Stoję dokładnie tu gdzie stałem parę lat wstecz,
Lecz oczy którymi patrzę zgubiły swój blask gdzieś po drodze."
|
|
 |
"nie chcę widzieć cię więcej, to koniec, cześć."
|
|
 |
"Chcę się wyplątać z tej pętli pomiędzy nami, gdybym coś zmienić mógł pomiędzy nami, to dziś bym wolał, żebyśmy się nigdy nie spotkali."
|
|
 |
“Mnie trzeba strasznie, bez pamięci kochać i trzymać z całej siły. Inaczej nie ma Mnie.”
|
|
 |
"żyj spokojnie, niech Ci się wiedzie,
nie rozmawiajmy dzisiaj bo nie wiem co mam powiedzieć,
zadzwoń do mnie za kilka lat,
ja na pewno nie zapomne jak pozmieniales mój świat"
|
|
 |
Umie mnie motywować szczerze, mentalne więzienie
|
|
 |
Co jakiś czas pakuję sobie własny prezent
Że jak w przyszłości podaruję sobie będzie perfect
Chcę sobie znaleźć swoje radio na fali doznań
|
|
 |
Moje obłoki to huśtawka ludzkiego zamętu
I bujam w nich tylko jak dziecko na szkolnym apelu
|
|
 |
Dziś noszę w sobie tylko winę, tylko winę
Którą zżera pustka, nie nabieram wody w usta
|
|
 |
Wokół tyle zła, że nawet nie chce mi się moczyć tych soczewek w płynie
|
|
 |
Mam całe życie spakowane w jeden plik
To ma drugi biegun, za trudny rebus jak śmiech przez łzy
Za dużo dobrych chęci, przez to przechodzę przez piekło
Wymażę z pamięci, jakbym walczył o rolę w “Memento”
To, gdzie jestem, nadal robi mi z głowy destroy
Jestem konfliktowy, jak się pogodzić z myślą?
Że najtrwalsze wspomnienie, wszystko, co spiszę
I tak zniknie z wizji jak teleturnieje z Ibiszem
|
|
|
|