 |
|
Zamiast spać myślisz o tym dupku, który siedzi Ci w głowie i nie ma zamiaru z niej wyjść nawet na głupi spacer. Analizujesz wszystko sekunda po sekundzie. Myślisz co by było gdybyś postąpiła inaczej, gdybyś zmieniła chodź jedno słowo, jeden gest. Całą noc poświęcasz jemu.
|
|
 |
|
Kochani! Musicie mi pomóc ! Czym dla Was jest samotność ? Piszę pracę i są mi potrzebne różne opinie na ten temat :)) Z góry bardzo dziękuje :) || pozorna
|
|
 |
|
nienawidzę nadziei. nie mogę znieść tego uczucia i wewnętrznej myśli która mówi Ci ' a może jednak' . rozkłada mnie od wewnątrz, nie potrafię jej z siebie wyrzucić. nie chcę już nią żyć, nie chcę kolejnego rozczarowania. wolę wiedzieć , że już nigdy nie wrócisz niż żyć z myślą , że kiedyś sobie o mnie przypomnisz.
|
|
 |
|
Piłując paznokcie uradkiem zerkała na swojego mężczyznę.Siędząc na kanapie grzebal coś w radiu mając nadzieję,że w końcu uda sie mu je naprawić-cholera!-krzyknął upuszczając już kolejną srubkę na podłoge-Spokonie kochanie-rzekła nie spuszczając wzroku z paznokci-Mówiłem,że to stary grat!Nie da sie go naprawić,trzeba kupić nowe-powiedział schylajac się po śrubkę wydając z siebie głośne-ałaaaaa!-Nie mogła wytrzymać i wybuchnęła śmiechem podchodząc do łapiącego się za głowę chgłopaka-Oj biedaaaku,nikt Ci nie poiwiedział,ze trzeba uwazać?-spytała całując go w czolo-A Tobie nikt nie powiedział,że trzeba wspierać swojego faceta,a nie ustawiac go po kątach karząc naprawiać jakieś stare radio!-Ależ kochanie..-zaczęła jednak on podniósł jej bluzkę do góry i pocałował okrągły brzuszek mówiąc-To będzie chłooopczyk.Nasz chłopczyk--Zupełnie zwariowałeś-rzekła uśmeichając sie do szczęśliwego faceta-A teraz napraw te radio zanim Maluszek się urodzi-powiedziała całując swojego mężczyzne.. || pozorna
|
|
 |
|
co by się nie działo to właśnie mi zawsze zależy bardziej . | gazowana
|
|
 |
|
jedyne co pozostało to pożegnanie
|
|
 |
|
są takie momenty w życiu,że jest ci wszystko jedno.
|
|
 |
|
to nie minęło. tylko siedzi tam we mnie i włącza się każdej nocy a każde wspomnienie boli, chwyta za serce. jak trucizna która rani, niszczy, zabija i coraz trudniej jest mi wytrzymać . coraz częściej leżę bezwładnie na łóżku i czekam , po prostu czekam aż to minie, aż świt nadejdzie.
|
|
 |
|
myślałam,że byłam kimś ważnym..
|
|
 |
|
"są takie wspomnienia, o których czasem nie chce się mówić, ale mimo wszystko chce się o nich pamiętać."
|
|
 |
|
"Ludzie mimo dobrych chęci nie dają sobie rady."
|
|
 |
|
"na pewno nie chciałbyś zobaczyć jak bardzo mnie to wszystko boli. jak mnie zabija. jak mnie to przerasta"
|
|
|
|