 |
|
„Bóg również płakał całymi nocami, ukryty pod poduszką, słuchając symfonii „Nowego Świata'' Dworzaka, kiedy wiedział, że jestem w ramionach innego. I wtedy odkryłam, po raz pierwszy w życiu, że łzy mężczyzny są najlepszym prezentem dla zakochanej kobiety.”
|
|
 |
|
„W końcu osiągnęłam to, czego chciałam, udało mi się kogoś zabić. Zabiłam w sobie osobę stateczną, wykształconą i ambitną. Zrobiłam to dlatego, że wiedziałam, iż uwalniając się od niej, wyzwolę inną, o wiele bardziej ludzką, jeszcze wrażliwszą i jeszcze ciekawszą życia.”
|
|
 |
|
Do wszystkich ludzi, do wszystkich ludzi którzy mi jeszcze pozostali. Jestem na skraju. Ginę. Powoli zamykam czarne oczy. Znikam. Swobodnie upadam na podłogę. Dotykam dna.
|
|
 |
|
Mój Drogi. Kolejny dzień bez Ciebie. Minęło już pół roku. Dla mnie to wieczność bez nadziei na lepszy czas. Dlaczego nie możesz tutaj być? Dlaczego nie mogę trzymać Cię w ramionach, gdzie podziała się Twoja ręka która tak mocno trzymała moją? Znów nie mogłam zasnąć, włóczyłam się po ulicach ciemnego miasta. Coraz dłużej. Dniami,dniami, dniami. Gdzie jesteś mój Drogi, gdzie ?
|
|
 |
|
Nie chcę Twej przyszłości.
Nie potrzebuję Twojej przeszłości
|
|
 |
|
Czekam. Czekam pod kołdrą, leżę obok Ciebie. Kto zawsze pytał i płakał, ja ? Moje ciężkie serce biję poza rytmem za każdym razem przy Tobie. I za każdym razem zakochuje się coraz mocniej.
|
|
 |
|
to jest moje życie, dlatego zmieniam je od teraz.
|
|
 |
|
niczego już nie da się naprawić.
|
|
 |
|
kto nie walczył do samego końca,już przegrał.
|
|
 |
|
Ściskajac Jego dłoń w swojej wiedziałam, że on nie zapomni. Nie zapomni jej oczu, jej uśmiechu, jej zapachu.Nie będzie mu wciąż obojętna.Wciąż ja kocha.Mimo,że całuje me usta,mimo,że bierze mnie w swoje ramiona nigdy nie pokocha mnie tak jak jej.Wiem to.Oboje wiemy,że nic z tego nie będzie,że do siebie nie pasujemy,że zakochani jesteśmy w innych.Dzika namiętność,seks jest przejawem którego nie potrafie nazwać.Pragniemy lecz nie kochamy.Wiemy,że to się skończy,że pewnego dnia zapomnimy kim jestesmy dla siebie,bo tak naprawdę jesteśmy tylko odskocznią od rzeczywistości.A właściwie już nie. Skończyło się już mimo,że znajomi pokładali w nas nadzieję wierząc,że nam sie uda.Że zaczniemy wspólny rozdział.Ale tylko my tak naprawdę wiemy,że byliśmy dla siebie krótkim fragmentem rozdział, bo nigdy nie skończymy starego.Zbyt mocno kocham innego,a on inną.. || pozorna
|
|
|
|