 |
Usiłujemy wygrać walkę, którą cały świat określa mianem "życie". Próbujemy zwyciężyć, odnaleźć to, co zostało nam przeznaczone, być przy osobie, która będzie tej obecności warta. Z każdym kolejnym uderzeniem, kolejnym krokiem poszukujemy zaufania, ciepła i troski. Co kilka sekund dłonią przecieramy krwawiący nos, biała bluza przeradza się w czerwoną tkaninę, która pokazuje jak bardzo oddajemy się tej walce. Podczas całego zajścia spotyka nas tysiące niepowodzeń - lęk, strach, odejście bliskiej osoby, brak chęci do kolejnego ruchu. Upadamy, po czym przez kolejne miesiące, lata podnosimy się ze zdecydowanie cięższym bagażem doświadczeń.. / nieracjonalnie
|
|
 |
"Nie ma zapasu sił, chęci, zaczynamy się różnić."
|
|
 |
nigdy nie jest za dobrze, zbyt pięknie i aż nadto spokojnie. / nieracjonalnie
|
|
 |
kocham Cię. zrezygnowałam dla Ciebie z najlepszych przyjaciół, z rodziny.. nie wiem, co mogę jeszcze zrobić, żebyś uwierzył w to, że jesteś dla mnie najważniejszy.. [ eveelin ]
|
|
 |
a Twoje wymuszone 'przepraszam' usłyszane z twoich ust po raz setny, traci już dla mnie na wartości, wiesz? [ eveelin ]
|
|
 |
chciałabym przeżyć to jeszcze raz.. mimo wszystko. // szeejk
|
|
 |
zostaw mnie. nie kuś, nie mów, nie wołaj.
|
|
 |
|
Boże, i po co pozwoliłeś mi go poznać? Po co dałeś mi widzieć jego uśmiech, słyszeć jego głos? Na cholerę dałeś mi szansę rozmów z nim do późna w nocy? No po co ja się pytam? Tylko po to żeby teraz mogło mi go zabraknąć? /esperer
|
|
 |
Potrzebuję Jego ciała. Jego ramion, dłoni i paraliżującego dotyku../nieracjonalnie
|
|
 |
Tamto nasze dotykanie się, całowanie było takie nieśmiałe. I właśnie dlatego takie wymarzone. To intensywne spędzanie ze sobą czasu, którego mieliśmy tak mało / (c)
|
|
 |
|
poszłam w odstawkę. zeszłam na drugi plan. ba, może nawet nie na drugi. wymazano mnie z Twojego scenariusza. straciłam główną rolę. ludzkość mnie potępia. a Ty? Ty też mnie nienawidzisz? kurwa, nie wierzę.
|
|
|
|