 |
|
musisz wiedzieć, że ja nie jestem tą, która cierpliwie czeka na Twój telefon. jestem tą, która denerwuje się okropnie, kiedy nie odzywasz się cały dzień. tą, która zawsze pisze najczarniejsze scenariusze. tą, która każde Twoje słowo tłumaczy sobie na milion różnych sposobów. tą, która każdą sytuację dokładnie zapamiętuje i przechowuje w sercu już na zawsze. a wszystko to dlatego, że tak cholernie mi na Tobie zależy. i strasznie przeraża mnie myśl, że kiedykolwiek mogłabym Cię stracić.
|
|
 |
|
Niby każdy facet jest inny. Ale gdyby tak przeprowadzić jakiś test, to w danej sytuacji, każdy z tych zupełnie różnych facetów postąpiłby tak samo. Tak trudna i dziwna jest ich natura.
|
|
 |
|
zaczęło lać. niebo zaczęło niesamowicie zanosić się deszczem. właśnie, wtedy ściągnął swoją bluzę. niezdarnie ją, jej założył, nie słuchając sprzeciwów z jej strony. wziął ją na ręce, tak jak przenosi się pannę młodą przez próg. zaniósł ją pod zadaszenie, jednego z budynków. - Ty, tylko sobie mała nie schlebiaj. po prostu Twoich trampek, było mi szkoda. - powiedział, udając powagę. oboje wybuchli śmiechem. on delikatnie się nachylił. ona cała podekscytowana zamknęła oczy i zaczęła się przygotowywać do pocałunku. - to należy do mnie. - powiedział z uśmiechem, ściągając z niej bluzę. - a to do mnie. - powiedziała, całując go namiętnie.
|
|
 |
|
miałam nadzieję, że poczujesz się zhańbiony kiedy zobaczyłeś, że przez Ciebie płaczę. potrafiłeś się jedynie uśmiechnąć. nie, nie miałam do Ciebie żalu. miałam żal do samej siebie. żal do serca, które czuje coś w kierunku takiego sukinsyna jak Ty.
|
|
 |
|
[…] mówiła: „charakter to jest to, kim się jest w ciemnościach”.
|
|
 |
|
Lody z odrobiną Twojej miłości - i żeby były zimne.
|
|
 |
|
A faceci? Faceci są jak maskara. Zmykają na widok pierwszej łzy.
|
|
 |
|
masz -11 wady wzroku na miłość.
|
|
 |
|
truskawkowa pełnia szczęścia z czekoladowym posmakiem radości .!
|
|
 |
|
wieczorem mówił ze kocha
zapominał o tym rano.
|
|
 |
|
sterowane szczęście.
tak jakby ktoś siedział w jakiejś wysokiej wieży, patrzył na nas z góry i wybierał sobie ludzi Tych, do których szczęście ma przyjść a od których odejść. porusza nas za pomocą joistiku.
pewnie ma niezły ubaw.
|
|
 |
|
Mamo, wiem że chciałabyś mieć normalne dziecko.
|
|
|
|